rusz-dupe-challenge

Czy masz czasem tak, że masz coś ważnego do zrobienia, ale odkładasz to w czasie jako mało ważna rzecz? Przykładowo masz do skończenia projekt, ale wolisz posprzątać mieszkanie. A może masz się czegoś nauczyć, przerobić kurs, ale wybierasz wyjście na spacer? Brakuje Ci motywacji? A może wytrwałości? Może zatem skusisz się na mały challenge…

Dziś jako, że jest ostatnia niedziela miesiąca, tak jak obiecałem, proponuję Ci kolejne wyzwanie, kolejny challenge.

Tematem tego wyzwania będzie jak już pewnie wiesz – Motywacja. A w zasadzie będzie to głównie trening jednego elementu, który bardzo mocno na nią wpływa…

Jak często zdarza Ci się, że zaczynasz coś robić, ale szybko przestajesz? Może zaczynasz czytać książkę, mówisz sobie, że codziennie będziesz czytać przynajmniej rozdział, a po kilku dniach przestajesz. A może zaczynasz dietę, którą równie szybko kończysz? Przykładów można mnożyć, jednak podstawowym czynnikiem, który je łączy jest wytrwałość. To o nią tu głównie chodzi. Mówimy sobie, że brakuje nam motywacji do bycia wytrwałym… Bardziej sobie to wmawiamy, jednak oba te tematy są ze sobą ściśle powiązane. Oczywiście możemy motywować się oglądając filmy motywacyjne, jeżdżąc na szkolenia czy konferencje, na których dostajemy zjebkę i dopiero bierzemy się do działania. Można, luz, chcesz to śmiało.

Ja jednak proponuję Ci proste, ale jednocześnie trudne ćwiczenie, dzięki któremu wyćwiczysz swoją wytrwałość. Ja również biorę w nim udział! Na czym ono polega? Już tłumaczę.

Otóż całe to wyzwanie, cały challenge polega na zrobieniu 30 pompek w 30 dni. 1 dziennie.

Trudne? Wcale!
Podejmiesz się?

Pewnie większość z Was pomyśli sobie, że to za proste i nic to nie da. Bo przecież żeby coś działało to musi to być turbo skomplikowany proces poparty setkami stron bibliografii z odnośnikami do badań naukowych bla bla pierdu pierdu. Ale okej, skoro tak pomyślisz – luz, Twój wybór.

Jeśli jednak należysz do tego niewielkiego grona osób, które chce wziąć udział w tym wyzwaniu, gratuluję podjęcia decyzji i mam nadzieję, że podołasz. Ponieważ może wydawać się to bardzo proste, ale jednocześnie jest to dość trudne.

Bo umówmy się – masz zrobić jedną pompkę dziennie. Nie dwie, nie 10. Jedną!
Czyli masz w pewnym momencie swego dnia paść na glebę twarzą w dół, ręce na boki, zrobić jedną pełną, poprawną pompkę i wstać.
Na czym polega trudność? Na dwóch rzeczach. O jednej wspomniałem wyżej, że to za proste, że nic to nie da, że po prostu nie będzie Ci się chciało, że odpuścisz któregoś dnia, bo to za łatwe. Druga trudność to ilość pompek dziennie. Masz zrobić jedną, ale jak już się poświęcisz, położysz się na ziemi to pojawią się myśli, że po co mam robić jedną, jak mogę zrobić serię dziesięciu? Otóż nie. Jedna. Ani mniej, ani więcej.


Drugą rzeczą jaką chcę abyś zrobił jeszcze przed rozpoczęciem wyzwania to wzięcie sobie kartki papieru. Napisz na jej górze nagłówek „RUSZ DUPĘ CHALLENGE” i narysuj niżej 30 kratek, takich np. 2x2cm. Pisakiem, długopisem, jak wolisz. I taką kartkę powieś sobie w mieszkaniu w widocznym miejscu. Na szafie, na lodówce, na lustrze w łazience, gdzie Ci wygodnie.

I teraz każdego dnia gdy zrobisz pompkę, zrób w kratce dużą, zieloną kropkę . Kiedy będziesz mieć dwie kratki z kropkami obok siebie, bo zrobiłeś pompkę dwa dni z rzędu, połącz te kropki kreską ●-●. Tak aby tworzyły jakby ciąg. Jednak w dniu kiedy pompki nie zrobisz, narysuj jebitny, czerwony krzyżyk . I tych krzyżyków nie łączysz. 😉 I dla jasności – tak, kolory mają tu znaczenie. Więcej na ten temat: [LINK]

Wierz mi lub nie, ale być może już nawet po tygodniu stawiania i łączenia kropek, robienia tego wytrwale, zauważysz, że kurde jednak możesz być wytrwały, że jednak da się. Co najlepsze, przełoży się to także na inne dziedziny, inne tematy, nad którymi pracujesz. Magicznie, samoczynnie wzrośnie Twoja motywacja do działania.
Nie wierzysz? Spróbuj!

Za kilka dni zaczyna się kolejny miesiąc, jest to idealny moment aby ruszyć dupsko i rozpocząć challenge. 30 dni – dasz radę? Mam nadzieję i trzymam kciuki, powodzenia!

Wczytaj więcej

Zaciekawił Cię wpis? Masz jakieś uwagi? Napisz o tym!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Sprawdź także

Poranny rytuał, czyli jak dobrze zacząć dzień

Co robisz po przebudzeniu się? Sprawdzasz fejsbuki? Robisz trening? Wiesz, że zaplanowany …