efektywny-miesiac-challenge

Ostatnia niedziela Lutego, a zarazem ostatni dzień miesiąca to pora na kolejny challenge, na wyzwanie na kolejny miesiąc – tym razem pora popracować nad produktywnością!

Zastanawialiście się kiedyś jak dużo czasu poświęcacie na pracę, na przygotowywanie posiłków, na rozrywkę? Jeśli nie, będzie ku temu okazja!

Tematyce produktywności poświęciłem na tym blogu cały, dość obszerny dział, w którym znajdziesz wiele wpisów na ten temat [LINK], do którego zachęcam Cię zajrzeć – znajdziesz tam wiele ciekawostek. Jednak w tym wyzwaniu dostaniesz to nieco bardziej skondensowane i usystematyzowane.

Narzędzia

Będzie Ci potrzebne kilka rzeczy do pracy. Nic wielkiego – chodzi o długopis i kalendarz. Ale nie taki kalendarz na ścianę, tylko bardziej terminarz z godzinami. Kalendarz w telefonie zdecydowanie odpada! Masz pisać ręcznie! Po szczegóły odsyłam do innych wpisów.

Jeśli nie masz takiego terminarza, nic straconego – możesz wziąć jakiś stary zeszyt i zorganizować w nim 30 stron, na których rozpiszesz sobie godziny jedna pod drugą. Jak w klasycznym terminarzu.

Jak zacząć?

Challenge nie będzie skomplikowany, jednak na początku musisz zadbać o kilka rzeczy i się przygotować. W dużej mierze potrzebna będzie regularność, zatem regularny sen, regularne posiłki. Jeśli pracujesz w systemie zmianowym, będzie to nieco utrudnione, ale też do zrobienia!

Do rzeczy:

  • Ile godzin śpisz?
    Zastanów się nad tym ile godzin wystarcza Ci aby się wyspać. Dla jednych może to być 6, 7, a dla innych 10. Jednak jeśli chcesz zwiększyć produktywność, sugerowana jest liczba poniżej 8 godzin.
  • W jakich godzinach jesz posiłki?
    Chodzi o posiłki główne – śniadanie, obiad, kolacja. Jeść przekąski czy pić kawę jesteś w stanie jeść/pić w trakcie przerw bądź przy luźniejszych zadaniach.
  • Poranny rytuał
    Co robisz po przebudzeniu? Śniadanie, poranny prysznic, mycie zębów, golenie, makijaż? Rozpisz sobie jak to wygląda u Ciebie. Mają to być rzeczy, które robisz maksymalnie w godzinę po przebudzeniu się. Nie, przeglądanie Instagrama czy Facebooka nie wchodzi tu w grę. Masz wstać i się ogarnąć nie myśląc o przeszkadzajkach. Ma Ci to zająć nie więcej niż godzinę, a po tej godzinie będziesz ready to work.
  • Lista zadań, projektów
    przygotuj sobie taką listę, listę rzeczy, które musisz zrobić, które musisz lub chcesz załatwić. Czy to jest stworzenie swojej strony internetowej, czy to wystawienie rzeczy na allegro, czy przeczytanie jakiejś książki.

Planowanie

Jako, że zaczynamy w ostatni dzień miesiąca, a zaczynamy w pierwszy, w pierwszym tygodniu challenge możesz potraktować nieco luźniej i zrobić sobie taryfę ulgową. 😉
Zatem mając przygotowaną listę zadań do zrobienia, nie musisz rozpisywać ich szczegółowo co do najmniejszej, 2 minutowej czynności. Po prostu wpiszesz to ogólnikowo do kalendarza i w danej godzinie będziesz nad tym pracować.

W kolejnych tygodniach sugeruję więcej przygotowań. Mianowicie rozpisanie sobie właśnie zadań na mniejsze czynności. Przykładowo macie do wyretuszowania zdjęcia, wiec możesz rozpisać zadania bardzo szczegółowo, jak np. usiąść do biurka, włączyć komputer, włączyć Photoshopa itd. Niektórym takie coś pomoże w rozpoczęciu pracy, bo wyda się to czymś błahym. Jeśli też tak masz, śmiało możesz to stosować.
Jednak w challenge’u będziemy pracować na godzinnych cyklach pracy – 50 minut pracy, 10 minut przerwy. Zatem takie drobne czynności sugeruję zapisać osobno lub jako notatka czy żółta karteczka, a w terminarzu wpisać konkretne zadanie, np. Retusz zdjęć z sesji z Dżoaną.

Jak ma wyglądać terminarz?

Zwykle w terminarzach na każdy dzień jest rozpiska godzin jedna pod drugą, mniej więcej od 7:00 do 20:00, co zakłada pracę właśnie od 7 do 21. Osobiście to nieco poprawiam i pracuję od 7 do 22, ale dużo zależy od Waszego cyklu dnia. Wiecie ile godzin śpicie, w jakich godzinach jecie posiłki? To uwzględnijcie to w terminarzu. Jeśli śpisz 7h, kładziesz się spać powiedzmy 23:00, budzisz się o 6:00, to o tej 6 wpisujesz 'Poranek’, czyli wspomniany wyżej Poranny rytuał i w ciągu pierwszej godziny dnia masz czas na ogarnięcie się. Jeśli pracujesz stricte w jakiejś firmie np. od 8 do 16, w dni kiedy pracujesz, zrób sobie kilka wolnych linijek aby zapisać co masz zrobić w pracy w danym dniu, a od 16:00 do 22:00 robisz sobie listę rzeczy do zrobienia w domu. Niezależnie czy to kolacja, przerwa na rozrywkę i grę na konsoli – wpisz to. Tak, możesz grać, możesz oglądać tv czy Netflixa, jednak bez przesady, max 1-2h dziennie.

Jak to wygląda u mnie? Pracuję na etacie, więc nie zawsze mam cały dzień wolny, zatem poniżej pokażę Ci jak wygląda u mnie dzień kiedy idę do pracy gdzie pracuję od 7:30 do 14:30, a niżej przykład jak wygląda u mnie dzień jak mam dzień wolny od pracy.

6:00Poranek
7:00Praca
8:00Wydrukować dokumenty
9:00Posprzątać magazyn
10:00 
11:00 
12:00 
13:00 
14:00 
15:00Obiad
16:00Odpisywanie na maile
17:00Retusz zdjęć
18:00Retusz zdjęć
19:00Książka (Timothy Ferris – Plemię Mentorów)
20:00Kolacja
21:00Przeglądanie zleceń i ofert
22:00Gra na laptopie

Dzień wolny:

7:00Poranek
8:00Gra na laptopie
9:00Książka (Timothy Ferris – Plemię Mentorów)
10:00Retusz zdjęć
11:00Retusz zdjęć
12:00Przeglądanie zleceń i ofert
13:00Obiad
14:00Przerabianie kursu (Eduweb)
15:00Przerabianie kursu (Eduweb)
16:00Rowerowy trip po mieście
17:00Rowerowy trip po mieście
18:00Retusz zdjęć
19:00Kolacja
20:00Odpisywanie na maile
21:00Serial

Zachęcam Cię aby podobnie to wyglądało u Ciebie. Do tego polecam prosty patent na liczenie godzin, w których zrobiłeś to co zaplanowałeś. Chodzi o proste stawianie kropek, ptaszków, gwiazdek czy co sobie wymyślisz, przy każdej zrealizowanej godzinie. Ewentualnie przy zrealizowanej znaczek plusa, a przy niezrealizowanej – minusa. Na koniec tygodnia w niedzielny wieczór, kiedy to będziesz przygotowywać i planować następny tydzień w miarę możliwości co do godziny, przelicz ile godzin przepracowałeś i zrób sobie podsumowanie tygodnia. Przykładowo odliczając sen, doba u mnie trwa 15h, zatem 15h * 7 dni w tygodniu = 105h. Załóżmy, że z tych 105 przepracowałem faktycznie 80h, więc na koniec tygodnia wpisuję 80/105. I podobnie co tydzień. Jeśli Twoja doba trwa 12h, masz do przepracowania 84h, więc na koniec tygodnia wpisujesz x/84. Znaczki przy wykonanych lub niewykonanych zadaniach ułatwią Ci liczenie.

W wydarzeniu na Facebooku, do którego zachęcam Cię dołączyć [LINK], w każdą niedzielę będę wrzucał przypominajki, aby przysiąść i podliczyć godziny. Możesz napisać o tym w komentarzu i się pochwalić, a możesz zachować to dla siebie i pozostawić w swoim terminarzu, wybór należy do Ciebie. 🙂


Zatem nie przedłużając, jeśli masz jakieś pytania, śmiało pisz w komentarzach lub w wydarzeniu na Facebooku. Tymczasem zachęcam Cię do wzięcia udziału w tym 30 dniowym challenge’u (wiem, że marzec ma 31 dni, ale może ktoś robi to wyzwanie w czerwcu 😉 ), a także – jeśli bierzesz w nim udział właśnie teraz – do dołączenia do wydarzenia na Facebooku [LINK].

Produktywnego miesiąca!

Wczytaj więcej

Zaciekawił Cię wpis? Masz jakieś uwagi? Napisz o tym!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Sprawdź także

Rusz Dupę! – Challenge motywacyjny

Masz się uczyć, ale wolisz gotować? Masz skończyć projekt, ale sprzątasz łazienkę? Brakuje…