moj-foto-plecak-2020

Wielu fotografów co jakiś czas pokazuje czym robi zdjęcia, z jakich gadżetów korzysta…



Przyszła i kolej na mnie aby to pochwalić się tym co mam w swoim plecaku, kiedy idę robić zdjęcia. Nie mam tu na myśli pokazywanie wszystkiego co mam na swoim regale, ale bardziej sprzętów, które zwykle zabieram idąc na zdjęcia.

Zatem nie przedłużając, lecimy z tematem:


Aparat Canon RP

To podstawowy sprzęt, który zabieram na zdjęcia, bo jak można robić zdjęcia bez aparatu? 😉 Nie będę się tu rozwodził na temat tego sprzętu, ponieważ napisałem o nim kilka dni temu recenzję, więc zapraszam do lektury: [LINK]


Obiektywy RF 35mm f/1.8 i 24-105 f/4.0

Te dwa obiektywy to w zasadzie cała moja dotychczasowa szklarnia i póki co w zupełności mi wystarczają w tym co robię. Zwykle zabieram oba ze sobą – jeden w plecak, a drugi zamocowany na body i idę w miasto. Czy tam na zdjęcia z kimś gdzieś. 😉

Podobnie jak w przypadku Canona RP, recenzje obu obiektywów pojawiły się kilka dni temu na blogu: [35mm f/1.8 Macro] & [24-105mm f/4.0].


Case na filtry 80mm

Niby zwykłe, materiałowe etui na filtry, ale osobiście filtrów do aparatu nie używam. 😉 Zatem po co mi taki case? Otóż jest to dla mnie bardzo wygodny futerał do pakowania baterii, ładowarki, kabli czy kart pamięci. Jak to u mnie wygląda?

Niby etui ma 6 kieszeni, korzystam zwykle z 4 – w jednej mam 2 baterie do aparatu, w drugiej dekielki od obiektywu złączone ze sobą, które tworzą solidny case na karty pamięci, w trzeciej kieszonce mam ładowarkę do baterii, a w czwartej kabel do ładowania 3w1. Osobiście kupiłem ten case dawno temu na AliExpress, ale jak wpiszecie ZOMEI na Allegro to na pewno też je znajdziecie!


Baterie do aparatu

Kilka zapasowych zawsze się przydaje. W przypadku Canona RP zwykle 2 sztuki wystarczają, a do tego podręczna ładowarka, ale osobiście zawsze zabieram ze sobą 4 naładowane baterie [LINK] i nie muszę się martwić o problemy z energią podczas sesji, reportażu czy weekendowego wyjazdu.


Karty pamięci

Podobnie jak z bateriami, zawsze mam ze sobą kilka sztuk w zapasie. Zwykle w pojemnościach 32-64 gb firm Sandisk i Kingston i w zupełności mi one wystarczają. Pojedyncze zdjęcie waży zwykle około 30 mb, więc na kartę 32 gb zmieści ich się ok. 1000, zatem przy jednodniowym fotografowaniu raczej ciężko tyle zrobić… ale da się. 😉


Ładowarka do baterii na USB

Osobiście mam oczywiście oryginalną ładowarkę do baterii Canona RP (LC-E17), ale oryginalna ładuje tylko oryginalne baterie. Mając zamienniki np. GreenCell’a potrzebna jest alternatywna ładowarka, np. tej samej firmy kupiona w zestawie z baterią. 😉

Ogromną zaletą takiej ładowarki jest to, że podpinamy kabel do niej, drugi koniec możemy wtyknąć do kostki z prądem albo do powerbanka i możemy ładować ją gdzie chcemy. W podróży czy poza domem idealne rozwiązanie.


Kabel 3w1 od Adata

Lubię przedmioty, które są uniwersalne i taki właśnie jest ten kabel. Mogę nim podładować z powerbanka czy kostki zarówno telefon z USB-C, Micro czy Lightning, a także akumulatory do aparatu podpinając nim ładowarkę. Świetne rozwiązanie, super jakość. Korzystam z tego kabla od kilku lat i jeszcze się na nim nie zawiodłem!
[LINK]


Lampa błyskowa Quadralite Stroboss 60

Kupując lampę błyskową zastanawiałem się nad tym modelem oraz Yongnuo 685, ale jednak finalnie padło na Strobossa. Dlaczego? W dużej mierze przekonała mnie opinia innych użytkowników, a także fakt, że gdy będę miał kilka lamp Quadralite, będę mógł je wyzwalać jednym wyzwalaczem w bardzo prosty sposób i niemalże na żądanie. Osobiście posiadam model do Canona, ale są też do Sony, Nikona, Fuji, także dla każdego coś się znajdzie. A jeśli chodzi o jakość i funkcjonalność, nie mam tej lampie nic do zarzucenia!
[LINK]


Akumulatorki AA

To akumulatorki typu paluszki, które kupiłem głównie z myślą o używaniu ich w lampie błyskowej, ale nie tylko. Akumulatorki można ładować wielokrotnie, więc jest to ogromny atut, a ich pojemność 2450 mAh sprawia, że jeden pakiet wystarcza na niemalże całą weselną noc!

Opcji jest sporo, producentów jest sporo, jednak wiele testów potwierdziło, że te najdroższe są pod wieloma względami niemalże identyczne jak te… nieco tańsze i działają równie długo i dobrze. Zatem osobiście wybrałem te tańsze, a mowa tu o akumulatorkach z IKEI, model LADDA. Dwa takie zestawy na zmianę, do tego mobilna ładowarka na USB – VINNINGE i można focić! 🙂


Lampki LED

I nie chodzi mi tu o jakieś specjalne światełka czy lampki choinkowe. Chodzi mi tu o diody LED na cienkim druciku, które są na baterie, przez co są bardzo mobilne. Nie zawsze ich używam, ale zwykle mam je ze sobą przez to, że noszę je w małym case’ie. Nie zajmują dużo miejsca, a nigdy nie wiadomo kiedy mogą się przydać. 🙂

Osobiście kupiłem kilka zestawów do różnych zastosowań i zapłaciłem za jeden 5m zestaw ok. 5zł na AliExpress, choć pewnie i u nas lokalnie też będą gdzieś takie do kupienia.


Powerbank Adata 7000 mAh

Patrząc na jego pojemność, nie wygląda to na zbyt wiele, ale porównując z innymi powerbankami, tamte pozostawiają wiele do życzenia. Gdybym kupował powerbank obecnie, a nie kilka lat temu jak ten model, kupiłbym model D8000L – co prawda tylko 1000mAh więcej, ale z jednej strony jest wbudowany panel led, co w przypadku fotografii, daje dodatkowe źródło światła. Ale póki co ten X7000 mi wystarcza. 🙂
[LINK]


Kawa – Espro Travel Coffee Press

Kawa musi być, niezależnie czy to dalsza czy bliższa wyprawa na zdjęcia. Kubek Espro to takie coś uniwersalnego co bardzo polubiłem od pierwszego użycia. Jest to zarówno kubek termiczny, ale także dobrej jakości frenchpress, więc nie muszę mielić kawy, zaparzać jej osobno i przelewać do kubka termicznego – tu wsypuję zmieloną kawę, zalewam wodą i kawa jak z frenchpressa gotowa, smaczna i przez dobre kilka godzin stale ciepła!
[LINK]


Z takich dodatkowych gadżetów, które zwykle wrzucam do plecaka, ale nie zawsze używam, podobnie jak lampki led na baterie, o których wspomniałem wyżej, dorzucam zwykle jeszcze kilka niewielkich rzeczy, tj:

  • Pryzmaty w kształcie kostki (małe, szklane kostki 2x2x2cm, które potrafią dodać magii każdemu ujęciu),
  • Antyrama (tak, antyrama, ze szkłem, a nie plexi i czarnym tłem pod tym szkłem – dzięki takiemu bajerowi, trochę domowej roboty, mogę robić zdjęcia z odbiciem niezależnie czy mam ze sobą lustro oraz czy akurat jest obok kałuża),
  • Statyw (i nie jest to jakiś wyszukany sprzęt za 2000zł, a zwykły, aluminiowo-plastikowy za około 100zł z marketu 😉 może i kiepski wybór, ale używam statywu stosunkowo rzadko, a jeśli już to częściej do zamocowania na nim telefonu aniżeli aparatu, więc wystarcza – a nawet z Canonem RP z zamocowanym obiektywem 24-105 dawał radę go utrzymać),
  • Tripod i uchwyt na telefon (kolejne zabawki z AliExpress, czyli tani, giętki mini statyw a’la gorillapod, który czasem przydaje się do stabilizowania ujęć telefonem bądź zrobienia zdjęcia z telefonu, a ręka za krótka 😉 ),
  • Filtry do telefonu (marki Zomei, także tak, też z AliExpress i mam filtry gwiazdkowe na 4, 6 i 8 ramion, filtr polaryzacyjny, ND2-400 i Closeup – fajne gadżety urozmaicające zdjęcia z telefonu).

I w zasadzie to by było na tyle z zabawek, które zwykle wrzucam do plecaka idąc na zdjęcia. Jest to dla mnie sprzęt wystarczający na tę chwilę. Oczywiście czasem zabieram ze sobą jakieś dodatkowe lampki, światełka, ale to w dużej mierze kwestia tego co idę fotografować. Zależnie od sytuacji, sesji, dorzucam jakieś dodatkowe zabawki. 😉 I nie wspominałem tu o Macbooku, laptopie czy jakiś dodatkowych sprzętach, ponieważ nie zabieram ich ze sobą zwykle na zdjęcia, ponieważ zwykle nie są mi potrzebne, a staram się zabierać to, co mi się przyda i nie obciąży zbytnio plecaka. 🙂

A Wy co zabieracie ze sobą na foto-wypady? Co należy do Waszych podstawowych sprzętów podczas różnego rodzaju sesji? Piszcie o tym w komentarzach!


Jeśli ten wpis Ci się podobał, Polub fanpage BrainDesign i dołącz do społeczności na Facebooku aby być na bieżąco z nowymi wpisami, a także dorzuć BrainDesign do Twojego ulubionego feedu na Feedly!

 

Wczytaj więcej

Zaciekawił Cię wpis? Masz jakieś uwagi? Napisz o tym!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Sprawdź także

?️ Kalendarz dla fotografa

Jesteś fotografem i zastanawiasz się jak rozplanować następny rok? Poniżej kilka wskazówek…