rozmowa-kwalifikacyjna

Poszukując pracy jednym z elementów jej elementów jest ta nieszczęsna rozmowa kwalifikacyjna – czy da się do niej przygotować?


W zasadzie to nie – i tu mógłbym skończyć mój wywód. 😀 Jednak może napiszę nieco więcej co byście poznali dokładniej moją opinię na ten temat. Pamiętajcie jednak, że są to moje subiektywne przemyślenia i możecie je brać do siebie lub wziąć coś, jakąś część, a resztę zostawić.





Dlaczego – wg mnie – przygotowywanie się do rozmowy o pracę nie ma większego sensu?

Otóż nigdy nie masz pewności o co zapyta Cię osoba, która Cię rekrutuje. Przejrzysz jeden z miliona artykułów z listą pytań, które zadają rekruterzy i po odpowiedzeniu sobie na nie uznasz, że taki Ty się do tej pracy nie nadaje, że na pewno Cię nie przyjmą. Dodatkowo pojawi się stres, bo jeśli już takie pytania przejrzysz, to przygotujesz sobie choćby w głowie na nie odpowiedzi. Wtedy zamiast skupić się na rozmowie, na byciu 'tu i teraz', Twoją głowę będą zaprzątały myśli typu ’a co jeśli zapyta mnie o…”.

Często zdarza mi się czytać czy słyszeć na konferencjach, że ktoś w ogóle gada bzdury, w CV napisał coś innego, a na interview mówi inne rzeczy. Raz, że to przez stres, ale też znając jakieś przykładowe pytania wiele osób próbuje wykreować z siebie idealną wersję pracownika… którą nie są. Przez co wymyślają jakieś niestworzone historie, sytuacje, których nie było, cechy, których nie posiadają. A rekruter jest w stanie to w prosty sposób wykryć – każdą cechę czy umiejętność można sprawdzić.

 

Autentyczność

I tu odnosząc się do powyższego – nie rób tego. Nie wymyślaj siebie jakim nie jesteś. Idziesz do pracy i masz pokazać się Ty, a nie wymyślona, sztucznie wykreowana przez Ciebie postać, którą odegrasz na rozmowie. Po miesiącu Cię wywalą, bo okaże się, że danych cech nie posiadasz.

 

Przykładowe pytania

Jak już wspomniałem, są dziesiątki artykułów w internecie na temat tego jakie pytania możesz usłyszeć od rekrutera. Przejrzyj je wszystkie, a tylko zestresujesz się jeszcze bardziej. Jak myślisz – ktoś zatrudni prędzej roztrzęsioną i zestresowaną osobę, czy może pewną siebie, świadomą swoich wad i zalet, o których nie boi się mówić?

Prawda jest taka, że jeśli nie jest to rekrutacja na jakieś wysokie stanowisko w wielkiej korporacji, nie spotkasz się z pytaniami, w których będziesz musiał wykazać się kreatywnością czy logicznym myśleniem. Zapewne usłyszysz pytania typu „dlaczego chce Pan u nas pracować?” czy „gdzie widzi się Pan za 5 lat?”. Co najwyżej poproszą Cię o pokazanie i potwierdzenie Twoich umiejętności jeśli jest to jakaś branża kreatywna – czyli będziesz musiał pokazać portfolio, zrobić jakiś prosty projekt w Photoshopie, wymyślić jakiś nagłówek dla artykułu w gazecie itp. Są to rzeczy, które z reguły powinieneś wiedzieć i znać na nie odpowiedzi bądź pokazać swoje umiejętności w praktyce skoro zgłaszasz się w danym miejscu do pracy.

 

Szczerość, pewność siebie

Kwestia, która łączy się trochę z autentycznością. Obecnie rzadko, ale swego czasu zdarzało mi się częściej chodzić na rozmowy kwalifikacyjne i szczerze? Nie przygotowywałem się w żaden sposób do żadnej z nich. Tam chodzi o to aby pokazać siebie, prawdziwego siebie, a nie sztuczną wersję. Nie przeglądaj setek pytań rekruterów, które w większości nie padną, bo zaczniesz sobie wkręcać odpowiedzi na nie i wymyślać niestworzone historie. Idź na żywioł! Jeśli nie wiesz gdzie widzisz się za 5 lat powiedz, że nie zastanawiałeś się nigdy nad tym, albo, że fajnie byłoby leżeć codziennie na słonecznej plaży z drinkiem. Dlaczego chcesz pracować w danej firmie? Pewnie chcesz jakoś zarobić na życie, fajnie, ale to każdy wie. Jednak skoro chcesz pracować w TEJ firmie, masz ku temu jakieś powody dlaczego nie konkurencja. Wrzuć na luz i odpowiadaj na pytania szczerze, jeśli masz naturę jajcarza – możesz z lekką dozą humoru.

Obecny rynek to rynek pracownika – nie pracodawcy jak kiedyś. Ich są setki. To Ty masz wybór. Jeśli Cię nie zatrudnią – ich strata, pójdziesz w inne miejsce. Ostatnio jak szukałem pracy miałem kilka rozmów. W jednym miejscu od razu po rozmowie powiedziałem, że nie chcę dla nich pracować, w innym dostałem sms, że nie są zainteresowani, a tam gdzie chciałem – dostałem pracę.

Zatem idąc na rozmowę kwalifikacyjną – wrzuć na luz. Odpowiadaj szczerze, nie zapytają Cię o nic czego nie wiesz, a jeśli tak się zdarzy – powiedz wprost, że nie wiesz. Nie przygotowuj się na siłę, nie wymyślaj historyjek, bądź autentyczny, bądź sobą!

 

Mam nadzieję, że ten wpis w jakimś stopniu Ci pomógł i kolejne interview pójdą perfekcyjnie po Twojej myśli! 🙂


Jeśli ten wpis Ci się podobał, Polub fanpage BrainDesign
i dołącz do społeczności na Facebooku aby być na bieżąco
z nowymi wpisami oraz cotygodniowymi listami wydarzeń!

Wczytaj więcej

Zaciekawił Cię wpis? Masz jakieś uwagi? Napisz o tym!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Sprawdź także

Social Media Detox – Uwolnij się!

Uważasz, że spędzasz na Facebooku, Instagramie, TikToku czy innych mediach społecznościowy…