biznes-freebies

Czy możliwe jest prowadzenie biznesu, w którym rozdajesz coś ludziom za darmo, a jednak generujesz dochody? Może się wydawać, że nie, ale czy aby na pewno?

Kiedy pomyślisz o tym, no na zdrowy rozsądek pierwsze co przychodzi na myśl to to, że wydaje się to niemożliwe. No bo jak, będziesz rozdawał coś za darmo, rozdajesz jakieś produkty bezpłatnie to jak masz mieć z tego zysk? Pozornie pokazujesz się jako hojny filantrop, który dzieli się tym co ma i budujesz taki wizerunek publicznie.





Jednak pozwól, że przytoczę kilka przykładów…

Aplikacje na telefon, które dostępne są bezpłatnie w sklepie play, appstore, appgallery. Ich twórcy oddają je za darmo, ale w wielu przypadkach są to firmy, które jakoś zarobić muszą aby opłacić pracę developerów, grafików i innych specjalistów, którzy za tymi tworami siedzą. Jak to robią? Otóż w wielu aplikacjach wyświetlane są migające reklamy, w wielu są reklamy tzw. sponsorowane, które reklamują konkretne aplikacje. Inna opcja to zakupy wewnątrz aplikacji – sama apka jest za darmo, ale możesz ale nie musisz dokupić jakieś bonusy, ulepszenia, które rozbudują aplikację o dodatkowe funkcje czy ułatwią rozgrywkę w grze.

Autorzy blogów, twórcy video też pozornie może się wydawać, że tylko dzielą się wiedzą, tworzą śmieszne filmy. Jednak rzuć szerzej okiem – na co drugiej stronie pojawiają się reklamy, często spersonalizowane i nawiązujące do tego co niedawno przeglądałeś w internecie. ALBO reklamy produktów, o których rozmawiałeś ze znajomymi przez telefon albo siedząc w barze! Aaaaa, inwigilacja, kradną dane! Sami się na to zgadzamy dając w telefonie dostęp aplikacjom do mikrofonu, aparatu, lokalizacji itp. Jednak wracając do tematu – wyświetlają się reklamy, niezależnie czy na blogu, które często są faktycznie spersonalizowane, cze nawiązują do treści wpisu. Na YouTube często przed wyświetleniem filmu włącza się przynajmniej jedna reklama, a czasem jest ich więcej i pojawiają się też w trakcie odtwarzania. Myślisz, że twórcy nic z tego nie mają? No cóż, czasami jest to niewielki dodatek do wypłaty, a czasami w przypadku popularnych twórców jest to sposób na życie. Najpopularniejsze kanały na YouTube generują takie dochody z samych wyświetleń filmów, że nie muszą zabiegać bądź godzić się na współprace z markami, a są w stanie żyć z tego godnie. A same filmy publikują za darmo i często gęsto nie namawiają do żadnych zakupów.

Oczywiście są też twórcy, którzy tworzą własne produkty, które za mniej lub więcej oferują innym. Mogą to być jakieś kursy, ebooki itp. Pisałem o tym jak takie produkty tworzyć we wpisie „Jak tworzyć Produkty Cyfrowe”, dlatego zainteresowanych tam odsyłam co by nie pisać znowu o tym samym.


Jak zatem stworzyć taki biznes?

Otóż odpowiedź na to pytanie może się wydawać prosta – stwórz darmowy produkt i oferuj go klientom. Jednak czy gdy ludzie nie mają pojęcia kim jesteś, nie znają Twojej strony, bloga, kanału, aby na pewno Ci zaufają i skorzystają z oferty? Nie do końca…

W dzisiejszych czasach, w erze informacji liczy się content, wiedza. Sprawdzona, poparta przykładami, wiarygodna, a przede wszystkim – dająca efekty.
Zatem chcąc taki biznes stworzyć, musisz ludziom coś dać, jakiś content, jakąś wiedzę. Najlepiej za darmo. Możesz to robić w formie vlogów, możesz w formie bloga, możesz w formie popularnych ostatnio podcastów. Świetnym przykładem może być tu Michał Szafrański i Jego książka „Finansowy Ninja” – Michał jest autorem prawdopodobnie najpopularniejszego w Polsce bloga o finansach, a obecnie i podcastów. Dzięki swojej marce, którą zbudował na blogu Jak Oszczędzać Pieniądze wydał w/w książkę, na której zarobił, no niemało, ale książka też jest niemała. 😉
Innym świetnym przykładem może być też Tomasz Zienkiewicz, który regularnie na YouTube organizuje spotkania tj. FotoKawka, na których rozmawia z widzami na przeróżne tematy, dzieli się wiedzą na tematy powiązane z fotografią i to wszystko robi za darmo. Jednak też generuje z tego dodatkowy dochód oferując swoje videokursy czy zachęcając ludzi do zostania Patronami (za pośrednictwem Patronite.pl), których to traktuje jak bliskich znajomych.

Inna sprawa, że na Partronite.pl można znaleźć całą masę osób, która generuje pokaźne dochody, a dzielą się wiedzą czy treściami z odbiorcami zupełnie za darmo. Są to popularne kanały tj. Przez Świat na Fazie, Grupa Filmowa Darwin, czy osoby tj. Krzysztof Gonciarz czy Tomasz Sekielski.

Odpowiadając zatem na pytanie z nagłówka – tego typu biznes z reguły jest oparty na wiedzy bądź treści.

Dziel się z odbiorcami wiedzą tworząc bloga, kanał na YouTube, publikując darmowe ebooki, twórz ciekawy, interesujący content, do którego możesz dodać reklamę. Gdy ludzie zauważą, że to co robisz jest ciekawe, to co tworzysz jest wartościowe, chętnie sprawdzą czy masz coś więcej do zaoferowania. Jeśli zaciekawisz ich darmową treścią, chętnie wesprą Cię jako patroni czy kupią Twoje produkty niezależnie czy za mikropłatność czy chętnie zostaną na dłużej jako klienci premium, ambasadorzy marki.


Wczytaj więcej

2 komentarze

  1. Magdalena Landowska

    25 marca, 2020 at 11:45 am

    Prowadzę bloga od roku i szczerze mówiąc nie jest to wcale tak łatwe, jak na początku mi się wydawało. Zdecydowanie trzeba mieć w sobie dużo wytrwałości, by publikować regularnie i wkładać w to dużo pracy, nawet przy początkowo niewielkim odzewie… Mimo to wiem, że akurat w mojej branży (dietetyka), trzeba dużo dawać z siebie właśnie za darmo, aby pozyskać pacjentów/klientów do współpracy, bo to jest właśnie to, co ich zachęca do kontaktu. Ciekawy artykuł, dziękuję!

    Odpowiedz

    • Paweł Wierzchowski

      25 marca, 2020 at 3:06 pm

      Otóż to, ale na tym właśnie polega w zasadzie każdy biznes – na wytrwałości. Na wytrwałym dążeniu do celu. 🙂
      Mam kilku znajomych, którzy również piszą, tworzą w tematyce dietetyki i to co piszesz jak najbardziej się potwierdza – dużo treści, dużo wartościowego contentu za darmo, a dzięki temu pojawią się płacący klienci. 🙂

      Odpowiedz

Zaciekawił Cię wpis? Masz jakieś uwagi? Napisz o tym!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Sprawdź także

Social Media Detox – Uwolnij się!

Uważasz, że spędzasz na Facebooku, Instagramie, TikToku czy innych mediach społecznościowy…