landing page

Landing Page to ostatnimi czasy w internecie bardzo popularne hasło, szczególnie wśród marketerów czy webmasterów. Mimo, że wiele się o tym temacie słyszy, to jednak nie każdy wie o co chodzi, co to tak naprawdę jest.

Czym w takim razie jest ten cały landing page? Na początek może posłużmy się krótką definicją z Wikipedii:

Landing page (strona docelowa, strona lądowania, strona produktowa, micropage, microsite) jest to pierwsza strona, na którą trafia odwiedzający pozyskany wskutek podejmowanych przez firmę działań akwizycyjnych. Strona docelowa może być stroną samodzielną, mikrostroną, a także elementem większej witryny.

A teraz rozbijemy tą definicję na części pierwsze:

  • strona docelowa, strona lądowania, strona produktowa, micropage, microsite – z takimi nazwami można się spotkać, choć de facto chodzi o to samo;
  • pierwsza strona, na którą trafia odwiedzający pozyskany wskutek podejmowanych przez firmę działań akwizycyjnych – to już brzmi poważniej, ale nie ma się czego bać. 😉 Mówiąc w skrócie, jest to ta strona, na którą ktoś trafia po kliknięciu w jakiś link referencyjny (polecający), baner reklamowy, mailing itp.;
  • Strona docelowa może być stroną samodzielną, mikrostroną, a także elementem większej witryny. – dokładnie. Generalnie rzecz biorąc, chodzi o to, że Landing Page może być stosowany w formie pojedynczej strony (One Page Website – częstsze rozwiązanie) lub w formie bardziej rozbudowanej strony internetowej, np. w formie Strony głównej z kilkoma podstronami, zakładkami.

„Landing Page to zwykła strona www”

Z jednej strony jest to prawda, ponieważ faktycznie jest to strona www, ale…
Sęk jednak w tym, że nie do końca jest to taka zwykła strona. Taka zwykła strona www przykładowo w przypadku strony firmowej, ma na celu prezentację oferty firmy, prezentację realizacji, kontakt z firmą itp. W przypadku stron typu Landing Page, cel jest skupiony wokół jednego tematu – sprzedaży. Landing Page ma na celu pozyskanie leada (klienta, kontaktu) poprzez np. zakup produktu, pobranie pliku czy zapisania się na newsletter. Generalnie chodzi o to, aby klient trafiając na daną stronę, pozostawił jakieś swoje dane kontaktowe, dzięki czemu będziemy mogli wysyłać do niego w późniejszym czasie np. informacje o promocjach.

Landing Page kiedyś i dziś

Wbrew pozorom, strony typu landing page istniały od dawna, natomiast w ostatnich czasach stały się bardziej popularne, bardziej modne. Co jest tego powodem? Prawdę mówiąc nie wiem. 😉 Wydaje mi się, że chodzi o to, że dzięki takim stronom po prostu łatwiej coś sprzedać, ale to tylko moje, czysto subiektywne wnioski. 😉

landing page retro
Tak wyglądały kiedyś landing page…

Na powyższym obrazku widać najpopularniejszą stylistykę stron typu Landing Page sprzed kilku lat. Mimo, że jest przestarzała, to jednak wiele osób tak tworzy swoje strony, czyli czerwony, oczojebny nagłówek, który ma przyciągnąć uwagę oraz kilkanaście akapitów tekstu, które (podobno) klient czyta, jakieś listy z potencjalnymi korzyściami, zdjęcie produktu, ewentualnie jakaś krótka notka o autorze. Z mojej perspektywy znaczna większość osób po prostu zjeżdża na sam dół strony żeby sprawdzić cenę i ewentualnie kupić produkt, ale to znowu tylko moje domniemania. 😉

Mimo, że obecnie strony lądowania bardziej przypominają normalne strony internetowe, to jednak o dziwo, te przypominające powyższy obrazek, nadal świetnie sobie radzą i często sprzedają lepiej niż nowoczesne, wybajerzone strony. Powiadają, że Less Is More, ale jak widać nie zawsze. 😉

Jak zwykle obecnie wyglądają strony lądowania, możesz zobaczyć np. na stronie z listą szablonów na Landingi.pl czy na ThemeForest – no cóż, nieco inaczej, mogłoby się wydawać, że lepiej. 🙂

Na czym skupić się tworząc landing page?

Istnieje kilka elementów, o które warto zadbać tworząc swoją stronę:

  • 1 cel – może to być sprzedaż produktu, może to być zapis na newsletter, może to być cokolwiek, ważne jednak aby był jeden konkretny cel;
  • nagłówek – powinien być chwytliwy, powinien przyciągać uwagę odbiorcy i jednocześnie zachęcić do zapoznania się z dalszą częścią oferty;
  • dobrej jakości zdjęcia – jeśli wrzucisz jakieś pierwsze lepsze animacje z google’a, no cóż… może to być słabe rozwiązanie, dlatego albo kup zdjęcia stockowe albo poszukaj darmowych zdjęć w wysokiej rozdzielczości, np. na Pixabay itp.;
  • język korzyści – warto by było go opanować i posłużyć się nim w budowaniu oferty – czym jest język korzyści?;
  • dane kontaktowe – zadbaj o to, aby były w widocznym miejscu;
  • przyciski CTA – czyli Call To Action (Wezwanie Do Działania) – powinny być duże, widoczne z daleka, zawierające tekst zachęcający do kliknięcia, np. ZAPISZ SIĘ TERAZ!, KUP TERAZ!, REZERWUJĘ! [warto zadbać o to, aby był napisany dużymi literami i miał na końcu wykrzyknik];
  • formularz – powinien pojawić się po kliknięciu w przycisk CTA. Generalnie powinien on być możliwie jak najprostszy, zawierać tylko najważniejsze rzeczy. Jeśli czytaliście artykuł, do którego link wrzuciłem kilka dni temu na Facebookowego Fanpage’a, pt. „7 biznesowych wskazówek od Sadowskiego”, macie małe porównanie jak działa krótki a konkretny formularz. 😉

Pamiętaj – im prościej tym lepiej:

brand24 old form
Tak wyglądał formularz rejestracji w Brand24 – 70% odrzuceń.

 

brand24 form new
Tak wygląda formularz rejestracji w Brand24 obecnie – 20% odrzuceń.



Polub fanpage BrainDesign na Facebooku aby być na bieżąco z nowymi wpisami
oraz cotygodniowymi wydarzeniami!


To co robi teraz jest lepsze od tego co robił pół roku temu, ale co będzie robił za pół roku będzie jeszcze lepsze niż to, co robi teraz – w każdej dziedzinie, którą się zajmuje, ponieważ jak twierdzi, jak się nie rozwija to się zwija. Uważa, że na wszystkim jesteśmy w stanie zarabiać, cokolwiek przychodzi nam do głowy, cokolwiek lubimy robić, jesteśmy w stanie mieć z tego zysk.

Artysta, autor bloga, projektant, grafik komputerowy, barista. Na codzień mieszka we Wrocławiu, prowadzi bloga BrainDesign, robi to co lubi i ma z tego frajdę. Fan pozytywnego myślenia, standupu, rozwoju osobistego oraz dobrej kawy. W wolnych chwilach łapie chwile na zdjęciach, czyta ciekawe książki, bawi się w Social Mediach, a także przegląda YouTube’a podziwiając występy sztuki Flair czy inspirujące wystąpienia z TED/TEDx’owych konferencji.

Wczytaj więcej

Dodaj komentarz

Sprawdź także

Gutenberg – Nowy edytor treści w CMS WordPress

Czy wynalazca druku z XV wieku – Gutenberg – może mieć coś wspólnego z najpopu…