postanowienia Noworoczne

Często w głowie kreowane, lecz przez nielicznych realizowane – to właśnie postanowienia noworoczne. Jak zacząć je realizować?

Wpis ten jest skróconą, a zarazem doprecyzowaną wersją eBooka, który kiedyś popełniłem właśnie w temacie postanowień noworocznych. Prawdopodobnie nie ma go już w internecie, a że nadal leży u mnie na dysku i zbliża się koniec roku, postanowiłem go nieco przetrzeć z kurzu, poprawić i wrzucić jako wpis na blogu. Nie przedłużając – miłej lektury i realizacji postanowień noworocznych! 🙂


Czym tak właściwie są Postanowienia Noworoczne?

Na koniec roku bądź początku wiele osób określa sobie coś, co często nazywane jest jako Postanowienia Noworoczne. Szkoda jednak, że dotrzymuje ich zaledwie kilka procent osób, przez co później “postanowienia” zamieniają się w “rozczarowania”. Powodów takiego stanu rzeczy jest całkiem sporo, ale najpopularniejszymi z nich to uważanie, że dane postanowienie jest zbyt nierealistyczne, albo po przebudzeniu się rano stwierdzamy, że jednak mamy to w… głębokim poważaniu, a często wymówką jest “przecież mam czas – postanowienia noworoczne są na cały rok, więc deadline mam 31 Grudnia.”

Często w tym wypadku właśnie problemem jest brak motywacji (ewentualnie noworoczny kac) do realizacji tych “nierealistycznych postanowień”, ponieważ jeśli za postanowienie dam sobie “schudnę 30kg, to patrząc na coś takiego, nic dziwnego, że się odechciewa, ale już “zrzucę, 5kg do końca lutego” brzmi realistyczniej. Jak to możliwe? Wystarczyło podzielić coś na mniejsze kawałki i dodać w miarę realistyczny Deadline – tylko tyle, a jednak często AŻ tyle.

Idąc dalej tym tropem, dochodzimy do prostego wniosku – że te całe postanowienia noworoczne, to tak właściwie marzenia. Ale co z tego, że są, skoro nic z nimi nie robimy? Sęk w tym, że nigdy nic samo się nie dzieje, zawsze coś jest konsekwencją czegoć, co zrobiliśmy wcześniej. Marzenie samo się nie spełni – trzeba zastosować magiczną sztuczkę, nazywaną CUD, czyli Czas Unieść Dupę, a gdy już to zrobimy, wziąć się do roboty i realizować marzenia!

Czhytując słowa Napoleona Hilla – “Cel to marzenie z datą realizacji”, więc dopisz do swojego marzenia deadline, co ważne – realistyczny i bierz się do roboty, nie ma na co czekać!

Reasumując – Postanowienie Noworoczne = Marzenie
Marzenie + Deadline = Cel
Postanowienie Noworoczne = Cel


7 Kroków jak Zrealizować Postanowienia Noworoczne

Te niesamowicie abstrakcyjne Postanowienia Noworoczne, wbrew pozorom można zrealizować, można osiągnąć. Wbrew pozorom nie jest to aż tak trudne jak może się wydawać.
Co będzie potrzebne? Na pewno chęci do działania, bo bez tego nic nie zaczniesz, a do tego wytrwałość, bo co z tego, że zaczniesz czytać książkę, skoro po przeczytaniu 2 stron rzucisz ją w kąt?

W kolejnych rozdziałach tego wpisu prezentuję Ci 7 Kroków, wbrew pozorom prostym do zrealizowania, dzięki którym realizacja Twoich postanowień będzie prostsza. Żeby nie było za łatwo, będzie to wymagało od Ciebie zaangażowania, no chyba, że chcesz efektów bez ponoszenia żadnych kosztów, to wtedy lepiej zamknij tą stronę i wróć do swoich codziennych zajęć, niezależnie czy jest to przeglądanie Facebooka czy granie w gry.

Jeśli jednak czytasz dalej, to gratuluję – jesteś jedną z bardziej zaangażowanych i zdeterminowanych do osiągania celów osób, jakie miałem okazję poznać.
Wracając do tematu – poniższe porady to kroki, dzięki którym będzie Ci łatwiej przy realizowaniu swoich postanowień noworocznych, niezależnie czy jest to otwarcie firmy czy sklejanie modelów.


korkowa tablica marzeń

1. Korkowa Tablica Marzeń

Korkowa tablica to jedno z najpopularniejszych narzędzi przy wyznaczaniu celów – i słusznie, ponieważ jest narzędziem bardzo skutecznym.

Pierwszą rzeczą, jaką powinieneś, powinnaś zrobić, to właśnie zaopatrzyć się w taką tablicę – im większa tym lepsza. Jasne, możesz zrobić sobie ścianę korkową, ale to nie o to chodzi. Na początek może wystarczyć taka w wymiarach 60x40cm, którą będziesz mógł, mogła zawiesić na ścianie. Cena takiej tablicy to około 10-15zł w sklepie papierniczym, więc nie jest to duży wydatek, tym bardziej, że jest bardzo pomocna.

Gdy już zaopatrzysz się w taką tablicę, powieś ją na ścianie, najlepiej w pokoju, w którym często przebywasz i w widocznym miejscu, siądź do komputera i znajdź kilka obrazków, które będą symbolizować Twoje cele, marzenia, postanowienia, przykładowo – postanowienie: mam własną firmę, obrazek: wymarzone biuro; postanowienie: mam McLarena P1, obrazek: McLaren P1; postanowienie: nauczę się nowego języka programowania, obrazek: loga języków programowania (HTML, Python itp). Gdy już je znajdziesz – wydrukuj je i powieś na tablicy.

Żeby nie było, że namawiam do łamania praw autorskich i ‘okradania’ Google z obrazków, sugeruję do szukania obrazków na www.pixabay.com lub search.creativecommons.org.

Co ta tablica niby ma Ci dać? Przede wszystkim bardzo często będziesz mieć wgląd w swoje postanowienia, przez co nie zapomnisz o nich tak łatwo. Poza tym, gdy będziesz mieć doła, będziesz się nudził, nudziła, wystarczy jedno spojrzenie na tablicę i wracasz do pracy – nagle wiesz co robić i masz do tego motywację – przecież to Twoje marzenie!


postanowienia i marzenia jako cele

2. Postanowienia i Marzenia jako Cele

O zamianie postanowień i marzeń na cele pisałem kilka słów we wstępie, natomiast tutaj nieco to rozwinę.

Z jednej strony nie jestem zwolennikiem Celów – wolę marzyć, a później te marzenia zapisywać i realizować. Mimo wszystko sęk w tym, że te marzenia, nawet zapisane, nie zawsze się spełniają. Dodając do nich prostą rzecz, mianowicie datę realizacji, może też nie będą one zrealizowane w 100%, ale na pewno coś zrobimy w kierunku ich realizacji – świadomie bądź nie i na pewno będzie to więcej niż w przypadku samych marzeń.

Dlaczego to tak działa? Przyznam się szczerze, że nie mam pojęcia – po prostu działa, więc po co zastanawiać się nad tym “dlaczego”? Może po prostu Bóg tak chciał, a może to efekt uboczny tego, że to zostało zapisane. Prawdę mówiąc, nie ma to dla mnie większego znaczenia – wystarczy mi fakt, że działa.

Z drugiej strony, jeśli chodzi o Cele, to trzeba przyznać, że ‘pocelować’ nie brzmi jakoś przyjemnie, ale już ‘pomarzyć’ znacznie lepiej – no chyba, że ktoś lubi strzelnicę to może być inaczej. Mam dla Ciebie propozycję – usiadź wieczorem na 30 minut w ciszy, miej pod ręką kartkę i długopis. Zacznij wypisywać swoje marzenia – niezależnie czy to jakiś sportowy samochód, nowy komputer czy zakodowanie projektu strony internetoej na WordPressie – po prostu siedź i zapisuj wszystko co przyjdzie Ci do głowy. Wypisz przykładowo 20 takich marzeń – możesz mniej, możesz więcej, ale zapisz chociaż kilka. Gdy już to zrobisz, możesz spojrzeć na tą listę z niedowierzaniem, ale właśnie zapisałeś, zapisałaś około 20 rzeczy, które Ci się marzą – brawo.
Teraz wystarczy, że zamienisz je na czas teraźniejszy (zamiast chcę mieć – Mam, zamiast zrobię – zrobiłem itp) dopiszesz datę realizacji i brawo po raz kolejny – masz 20 celów. Było ciężko? Być może, ale na pewno było warto.


od a do b - skąd wyruszasz

3. Od A do B – Skąd wyruszasz?

W poprzednim kroku zapisałeś, zapisałaś sobie kilka, kilkanaście celów – nieważne czy realistyczne czy nie, ważne, że je masz. Masz określone swoje Punkty B, ale jednak droga to jakiś odcinek, składający się z przynajmniej dwóch punktów.

Dlatego też warto, abyś opisał, opisała najdokładniej jak się da – z głównym nawiązaniem do Twoich celów – gdzie teraz jesteś, skąd wyruszasz. Wypisz jak Ci wygodniej – opisowo lub w podpunktach, ile masz lat, co potrafisz, co masz itp.

Powiedzmy, że przykładowo moje cele to nauka kodowania stron internetowych i zarabianie 20 tysięcy miesięcznie: Nazywam się Paweł Wierzchowski, mam 25 lat, mieszkam we Wrocławiu, znam podstawy HTML i CSS, potrafię zaprojektować szablon graficzny strony (layout), pracuję jako freelancer i zarabiam 2 tysiące miesięcznie.

Teraz Twoja kolej.


grow smart

4. GROW, SMART itp.

Wiele osób przy określaniu swoich celów, stosuje popularne strategie, formuły, tj. GROW, SMART czy SMARTer. O co w nich chodzi, między innymi o to, aby określić cel jako prosty, mierzalny, osiągalny, realistyczny, określony w czasie, motywujący czy zapisany.

Z moich obserwacji jednak wynika, że spośród tych wszystkich określeń, ważne aby cel był zapisany, choćby na kartce, mierzalny, czyli aby można było zmierzyć postęp bez skomplikowanych obliczeń i określony w czasie, czyli dodany deadline. Pozostałe cechy, być może dla niektórych osób są ważne, ale prosty? Ma być zrozumiały dla Ciebie. Motywujący? Jak to powiedział Richard Branson – “Jeśli Twoje marzenie z jednej strony Cię nie podnieca, a z drugiej nie przeraża, to, to nie jest marzenie.”

Jeśli jednak chcesz poczytać więcej o tym całym SMART’cie, odsyłam Cię na Wikipedię.


do celów przez zadania

5. Do Celów przez Zadania

Cele, nieważne jak bardzo realistyczne, zawsze można uprościć i sprawić, aby były na wyciągnięcie ręki. Jest na to prosty sposób – usiąść i zastanowić się “jak mogę to osiągnąć?” bądź “co muszę zrobić, aby to mieć?”.

Dzięki odpowiedzeniu sobie na to proste pytanie, w Twojej głowie powinny pojawiać się różne pomysły, różne zadania, które przybliżają Cię do danego celu. Jeśli jednak się nie pojawiają, zgłoś się do mnie (www.BrainDesign.pl/kontakt/ lub daj znać w komentarzu) – udowodnię Ci, że się da.

Jeśli jednak zadanie okaże się za trudne, jest na to również prosty patent – zastanów się co musisz zrobić, aby móc zrealizować to zadanie. Kiedyś miałem taki przypadek, że do celu było zadanie, które wymagało zrealizowania zadania, które wymagało zrealizowania kolejnego zadania… i tak ośmiokrotnie, więc nie przerażaj się, jeśli się gdzieś zakopiesz.


sticky notes

6. Sticky Notes

Mając już rozpisane zadania, będzie potrzebna wycieczka do sklepu papierniczego – ponownie. Tym razem jednak zamiast tablicy korkowej, przydadzą się karteczki samoprzylepne. Na początek zaopatrz się w 1-2 paczki po 100 kartek – powinno wystarczyć.

Po co te karteczki? Aby zapisywać na nich zadania i przyklejać np. na ścianę, szafę czy gdzieś przy biurku. Dzięki temu, siadając do pracy, wiesz od razu co masz zrobić, jakie są na dzisiejszy dzień pracy Twoje priorytety. A gdy zrobisz kilka z nich, złącz je ze sobą i schowaj gdzieś do szafki – nie wyrzucaj. Po jakimś czasie gdy zobaczysz ile się ich nazbierało… po prostu dostaniesz zastrzyk motywacji.

Podobną strategię stosuję, gdy przygotowuję większe projekty. Przykładowo na moim instagramie (www.instagram.com/wierzchu) mam zdjęcie z przygotowywania szkolenia – na szafie.


publiczna deklaracja

7. Publiczna Deklaracja

Publiczne zadeklarowanie ludziom tego, co chcesz osiągnąć, zrealizować, często może wymagać sporo odwagi. Z jednej strony możesz zostać opieprzony, że wygadujesz herezje, a z drugiej wyśmiany.Jak powiedział Grayson Marshall – “Jeżeli Twoje marzenie nie wywołuje śmiechu na twarzach innych, nie powoduje, że inni się z Ciebie śmieją, to, to też nie jest marzenie.”
Jednak ten medal ma też ukrytą, trzecią stronę – pojawią się ludzie, którzy będą Cię wspierać w realizacji tego marzenia.

No dobra, ale o co chodzi z tą deklaracją? Chodzi o to, aby powiedzieć o swoich postanowieniach możliwie dużej ilości osób. Co prawda ciężko będzie zrobić to w stylu Martina Luther Kinga, którego przemówienie “I Have A Dream” usłyszało 250 tysięcy ludzi, ale… dzisiaj mamy Facebooka. Nie każę Ci tworzyć jakiś wydarzeń na miliony osób, ale wystarczy, że masz 100, 200 lub więcej znajomych na Facebooku – napisz dłuższy tekst i zawrzyj w nim swoje Cele, bądź jak wolisz – postanowienia noworoczne. Może Cię opieprzą, może wyśmieją, ale pamiętaj – jest trzecia strona tego medalu.
Poza tym, jeśli publicznie to zadeklarujesz, będziesz mieć automotywację, bo pomyśl, jak będą się śmiali na koniec roku, gdy tego co sobie postanowiłeś, postanowiłaś – nie zrealizujesz.


Powyżej opisane kroki, mają za zadanie Pomóc Ci w realizacji Twoich Postanowień Noworocznych, choć myślę, że możemy nazywać je śmiało Celami. Wiedz, że samo nigdy nic się nie stanie, więc czas na CUD.

Nie przejmuj się tym, że ludzie będą o Tobie gadać czy dziwnie patrzeć. Ludzie gadali i gadać będą, a to czy dobrze czy źle – nie jest ważne – liczy się to, że masz dzięki nim darmową reklamę swojej osoby.

Na zakończenie pragnę życzyć Ci zrealizowania wszystkich Celów, które masz, a jeśli czytasz to na początku bądź na koniec roku – Postanowień Noworocznych.

To co robi teraz jest lepsze od tego co robił pół roku temu, ale co będzie robił za pół roku będzie jeszcze lepsze niż to, co robi teraz – w każdej dziedzinie, którą się zajmuje, ponieważ jak twierdzi, jak się nie rozwija to się zwija. Uważa, że na wszystkim jesteśmy w stanie zarabiać, cokolwiek przychodzi nam do głowy, cokolwiek lubimy robić, jesteśmy w stanie mieć z tego zysk.

Artysta, autor bloga, projektant, grafik komputerowy, barista. Na codzień mieszka we Wrocławiu, prowadzi bloga BrainDesign, robi to co lubi i ma z tego frajdę. Fan pozytywnego myślenia, standupu, rozwoju osobistego oraz dobrej kawy. W wolnych chwilach łapie chwile na zdjęciach, czyta ciekawe książki, bawi się w Social Mediach, a także przegląda YouTube’a podziwiając występy sztuki Flair czy inspirujące wystąpienia z TED/TEDx’owych konferencji.

Wczytaj więcej

Dodaj komentarz

Sprawdź także

Rozwojowa biblioteczka – czyli 36 klasyków CZ3

Trzecia, a zarazem ostatnia część rozwojowej biblioteczki, czyli Must Read rozwoju osobist…