motywacja Rezygnacja

Czy zdarzały Ci się sytuacje, że pojawił się w Twojej głowie jakiś pomysł, jakaś wizja projektu do zrealizowania, działałeś, przestałeś i nie wróciłeś do tego więcej?

Jeśli Tobie się to nie przydarzyło to na pewno Twoim znajomym. 😉
Dlaczego tak jest, że zaczynamy coś robić, coś nas jara, wyobrażamy sobie jak to będzie super jak już skończymy… i nagle przestajemy? O kilku takich powodach i metodach radzenia sobie z nimi nieco poniżej. 😉

Dlaczego ludzie rezygnują?

Do najczęstszych przyczyn możemy z pewnością zaliczyć rozpraszacze, czyli robimy coś i nagle zadzwoni telefon, ktoś napisze na fejsie, pójdziemy coś zjeść, wyjdziemy na spotkanie. Jeśli później będziesz w stanie wrócić do tego z taką samą energią i zaangażowaniem z jakim pracowałeś nad tym wcześniej to brawo, należysz do mniejszości.

Innym powodem, przez który ludzie rezygnują i porzucają często świetne projekty jest brak wsparcia, brakuje kogoś kto klepnie w ramię, da kopniaka i powie „dasz radę”, „zajmij się tym” czy „wierzę w Ciebie”. Niby takie proste słowa, ale są w stanie pomóc, bo jednak skoro komuś na nas zależy, to nam powinno zależeć na tym bardziej. Brak wsparcia można też rozumieć dwojako, przykładowo jako niesprzyjające, często wręcz toksyczne otoczenie, które zamiast wspierać, ściąga w dół.

Ewentualnie innym problemem może być za dużo rzeczy na raz. Pozornie może się wydawać spoko, że zaczniemy akceptować różne projekty, zlecenia, ale jeśli z tą ilością obowiązków przesadzimy, może po prostu nam się nie chcieć, bo nie będziemy wiedzieć od czego zacząć, gdzie ręce włożyć.

 


Czym jest motywacja?

No właśnie, temat popularny, a często gęsto bywa tak, że ludzie się nim posługują ot tak sobie, bo fajne hasło. Ale co ono w praktyce oznacza?

Idąc tropem Wikipedii, możemy dowiedzieć się, że:

Motywacja (z łac. motivus 'ruchomy' od motus 'ruch')[1] – stan gotowości do podjęcia określonego działania, wzbudzony potrzebą zespół procesów psychicznych i fizjologicznych, określający podłoże zachowań i ich zmian. Wewnętrzny stan człowieka, mający wymiar atrybutowy.
Źródło: Wikipedia

Co do samego słowa często możemy spotkać się z teorią rozbicia go na 2 części  – motyw i akcja. Czyli jeśli jest jakiś motyw, cel to jest i akcja, działanie aby ten cel osiągnąć. Ale czym jest motywacja tak prostymi słowami? Są to czynniki wewnętrzne lub zewnętrzne, które pobudzają nas do działania, do pracy.

Czym z kolei są te wewnętrzne lub zewnętrzne czynniki?

  • Wewnętrzne, to te, które są w środku nas, czyli jakieś głębsze wizje, marzenia, które prowadzą nas przez życie.
  • Zewnętrzne, to np. pomoc bliskich i znajomych, którzy popychają nas do działania czy stosowanie kar lub nagród w celu manipulowania naszą motywacją.

 


Jak trenować motywację?

Metod jest wiele, ale podam kilka, które sam stosuję poza filmikami czy muzyką motywacyjną. 😉

  • Deklaracja komuś, czyli po prostu powiedzenie komuś bliskiemu, znajomemu jakie mamy zamiary. Niekoniecznie publicznie, np. na Fb czy na większym spotkaniu, ale pojedynczym osobom powiedzenie co zamierzamy.
  • Nagroda, czyli wymyślenie sobie jakiejś prostej nagrody za wykonanie zadania i dużej nagrody za realizację celu. Kiedyś na mnie to nie działało, ale kiedy ustaliłem sobie odpowiednią nagrodę, zaczęło dawać efekty.
  • Rusz z miejsca, czyli zacznij a rozkręci się samo. Często mówi się, że ciężko jest napisać książkę, bo ciężko zacząć – z własnego doświadczenia wiem, że zacząć jest bardzo łatwo, ale dociągnąć do końca, napisać te zamierzane ileś stron dziennie czy tygodniowo to już jest jakieś wyzwanie.
  • Proste rzeczy na początek, dzięki czemu prostymi rzeczami się rozpędzimy i na te pozornie trudniejsze, większe wejdziemy z impetem i nim zdążymy się obejrzeć, będą one zrealizowane.

 


A jakie są Wasze ulubione techniki motywacyjne wobec kogoś lub automotywacyjne? A może macie inne przykłady tego, dlaczego ludzie rezygnują z pracy nad czymś?
Śmiało piszcie o tym w komentarzach! 🙂

To co robi teraz jest lepsze od tego co robił pół roku temu, ale co będzie robił za pół roku będzie jeszcze lepsze niż to, co robi teraz – w każdej dziedzinie, którą się zajmuje, ponieważ jak twierdzi, jak się nie rozwija to się zwija. Uważa, że na wszystkim jesteśmy w stanie zarabiać, cokolwiek przychodzi nam do głowy, cokolwiek lubimy robić, jesteśmy w stanie mieć z tego zysk.

Artysta, autor bloga, projektant, grafik komputerowy, barista. Na codzień mieszka we Wrocławiu, prowadzi bloga BrainDesign, robi to co lubi i ma z tego frajdę. Fan pozytywnego myślenia, standupu, rozwoju osobistego oraz dobrej kawy. W wolnych chwilach łapie chwile na zdjęciach, czyta ciekawe książki, bawi się w Social Mediach, a także przegląda YouTube’a podziwiając występy sztuki Flair czy inspirujące wystąpienia z TED/TEDx’owych konferencji.

Wczytaj więcej

5 komentarzy

  1. mlodamamma1

    Wrzesień 3, 2018 at 4:18 pm

    Często wiąże się to z silną wolą. Trzeba rano wstać albo zrezygnować z czegoś na rzecz tej aktywności czy celu.

    Odpowiedz

    • Paweł Wierzchowski

      Wrzesień 4, 2018 at 12:24 pm

      Zdecydowanie tak, sam czasami mam problem żeby rano wstać i coś zacząć robić, ale jeśli jest to coś co mnie jakoś ‚jara’ to chętniej wstaję i szybko biorę się za to. 🙂

      Odpowiedz

  2. Klaudia J

    Wrzesień 3, 2018 at 9:01 pm

    ja mmam największa mottywację, gdy w coś mocno wierzę

    Odpowiedz

  3. Klaudia

    Wrzesień 3, 2018 at 10:39 pm

    Dobry pomysł na artykuł. Szkoda, że nie rozwinąłeś bardziej czynników wewnętrznych, bo to one często stoją na drodze do motywacji. Warto też wtedy dać ewentualne rozwiązania problemów (psychoterapia itp.).

    Odpowiedz

    • Paweł Wierzchowski

      Wrzesień 4, 2018 at 12:29 pm

      Może w następnym wpisie na ten temat opowiem. 🙂 Co do rozwiązań, z własnego doświadczenia wiem, że psychoterapia i inne tego typu ‚terapie’ to raczej ostateczność, bo mogę iść do terapeuty, ale i tak wszystko siedzi we mnie, więc bez głębokiego postanowienia o zmianie i chęci zmiany, często taka terapia to jest wydatek bez efektu. Jedyne na co faktycznie skutecznego się natknąłem pod tym kątem to hipnoza czy jak kto woli – hipnoterapia. U mnie zadziałało bez efektu JoJo jak ze zwykłą psycho. 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Sprawdź także

Coaching na wesoło, czyli suchary coachingowe

Coaching to od dłuższego czasu popularny temat. Jest o tyle popularny, że osoby pracujące …