coaching Na Wesolo

Coaching to od dłuższego czasu popularny temat. Jest o tyle popularny, że osoby pracujące jako Coache wymyślają nawet suchary na temat swojej pracy.

Dzisiejszy wpis trochę luźniejszy, spokojniejszy i – weselszy, szczególnie dla osób, które nieco o coachingu wiedzą i niektóre tematy kojarzą. Tak, będzie o żartach związanych z coachingiem. Nie przedłużając:

Ilu zen coachów potrzeba, żeby wymienić żarówkę?
Żadnego. Kontempluj ciemność.

 

Dlaczego coach nie może być sędzią?
Bo to klient odpowiada za proces.

 

Spotyka się dwóch kolegów rozmawiają o innych kolegach z podstawówki.
– Wiesz – mówi pierwszy – Zenek został coachem.
– A co to za cholera? Jaka to branża?
– A nie wiem chyba górnictwo. Mówi że odkrywa naturalne zasoby.

 

Dlaczego coach łatwo gubi się w terenie?
Bo ma ze sobą tylko mapę marzeń.

 

Przychodzi coach do lekarza, a lekarz na to:
– W skali od jeden do dziesięć ma Pan u mnie mocne siedem.

 

Przychodzi coach do lekarza, a lekarz coach zdrowia.

 

Dlaczego coach ma problem z konsultacją lekarską?
Bo lekarz przy coachu wychodzi ze strefy komfortu.

 

Przychodzi coach do lekarza a lekarz pyta:
– Jaki jest cel pańskiej wizyty?
– A to sobie właśnie wypracujemy w trakcie naszej rozmowy.

 

Kolega ze studiów spotyka coacha żebrzącego na ulicy. Mówi:
– Cześć co Ty tu robisz? Co się stało? Na studiach tak Ci dobrze szło, wszystko Ci się udawało na sesji zerowej.
-No właśnie..
.

 

– Sucho.
Tak powiedział klient na sesji „Nie mam ręki do kwiatów”.

 

Co coach ma w izbie?
Kodeks etyczny i składki członkowskie.

 

Koło czego przeszedł coach, który całkowicie poświęcił się pracy?
Koło życia.

 

Dwaj coachowie przechwalają się:
– Czy wiesz, że ostatnio w Stanach coachowałem Billa Gatesa? Po jednym coachingu ze mną zarobił dodatkowe sto milionów.
– A ja ostatnio w Las Vegas spotkałem samego Warrena Buffeta i jeszcze nawet go nie zaczałem coachować, jak tylko mnie zobaczył to wykonał telefon i zarobił pół miliarda.
– Tak, tak…A skoro już mowa o telefonie…Czy słyszałeś coś o nowych smartfonach?
– Oczywiście.
– To właśnie moja nowa oferta – zabrałem się do coachowania zwykłych telefonów.

 


Takie oto żarty znalazłem w otchłaniach internetu. 😀
A Wy jakie znacie dowcipy na temat coachingu? Może macie jakieś swoje, autorskie? Śmiało piszcie w komentarzach! 🙂

 

Wczytaj więcej

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Sprawdź także

Sukces, szczęście… Dlaczego Nigdy go nie osiągniesz?

Ile to razy słyszałem gadanie, że ktoś chce osiągnąć sukces w życiu, być szczęśliwym. Papl…