blokada twórcza

W życiu każdego twórcy, niezależnie czy to autor, projektant czy muzyk, pojawia się w pewnym momencie blokada. W dzisiejszym wpisie o kilku sposobach na radzenie sobie z nią.

Mimo tego, że biegaczem nie jestem, zdarza mi się złapać ścianę, czyli sytuację, kiedy pojawiają się myśli, że dłużej nie mogę, nie wiem o czym pisać, nie piszę dalej. Po chwili jednak pojawiają się inne, korzystniejsze myśli, które podpowiadają mi ‚dasz radę’, ‚zrób to’, ‚do dzieła’ i zaczynam intensywnie kombinować co by tu napisać.

W dzisiejszym wpisie postanowiłem zebrać do kupy kilka metod, które sam stosuję i pomagają mi pozbyć się blokady i regularnie co tydzień publikować na blogu wpisy na różne tematy. Nie przedłużając:

Spacer

Świetne źródło inspiracji. Często wystarczy, że wyjdę z domu, przejdę się kawałek, ewentualnie usiądę gdzieś w parku na ławce i pomysły same zaczynają napływać do głowy. Ewentualnie jeśli masz coś do napisania na wczoraj, wystarczyć może otworzenie okna i pooddychanie świeżym powietrzem, po prostu najzwyklejszy na świecie relaks, najprostsze ćwiczenie – oddech. Ale nie taki jak cały czas oddychasz. Kilka głębokich wdechów i wydechów. Tylko nie przesadzaj, bo od nadmiaru możesz dostać zawrotów głowy, więc zaopatrz się w krzesło obok. 😉

 

Zmiana otoczenia

Wspominałem o tym nieco we wpisie „Wszędzie dobrze, tylko nie w domu„, kiedy to nawiązywałem do pracy poza domem. Jest to świetne rozwiązanie. Pracując w kawiarni, wynajętym biurze czy choćby pod drzewem w parku nie tylko nie rozpraszamy się milionem rzeczy wkoło, ale też zmieniając otoczenie pracy zmieniamy nastawienie do niej, dzięki czemu pomysły napływają łatwiej i skupiamy się bardziej na pracy, zamiast na Facebooku. 😉

 

Deadline

Jak często macie tak, że robicie coś na ostatnią chwilę? Przykładowo macie coś zrobić na czwartek, jest sobota, ale i tak zabierzecie się za to w środę, mam rację? Jeśli nie to jesteś w niewielkim procencie wyjątków, ale jednak na większość ludzi określenie ostatecznego terminu oddania projektu jest dodatkowym kopniakiem do działania. Widzisz, że zbliża się TA DATA. Widzisz, że nawet nie zacząłeś. Jesteś w ciemnej dupie. Czas zabrać się do pracy.

 

Mapa myśli z myśli

Można też to nazwać mapą skojarzeń. Po prostu siadasz, odpalasz jakiś najprostszy program do tworzenia map myśli, w głównej chmurce wpisujesz np. Wpis na bloga, a w odnogach różne pomysły, które przychodzą Ci do głowy, a w odnogach do nich jakieś dodatkowe tematy do poruszenia, które mogą być zawarte we wpisie, a mogą być kolejnym wpisem z serii. Po prostu nie skupiaj się na tym co myślisz – po prostu przelewaj to co myślisz do swojej mapy. Działa świetnie. 🙂
Swoją drogą, o mapach myśli też nieco pisałem we wpisie „Mapy myśli, darmowe narzędzia do ich tworzenia” czy w odniesieniu do Moodboardów we wpisie „Moodboard – lekarstwo na blokadę kreatywności” 🙂

 

Pinterest

Skoro wspomniałem już o Moodboardach, szkoda by było nie wspomnieć o świetnym serwisie, jakim jest Pinterest. Wystarczy założyć tam konto, wpisać w szukajce kilka fraz kluczowych i mamy wysyp zdjęć, infografik, które będą świetną pomocą przy tworzeniu wpisu. Tworzymy tablicę, wrzucamy wszystkie obrazki do jednej i moodboard gotowy – teraz tylko przejrzeć wszystko i mamy gotowy wpis na bloga. 🙂
W moim przypadku działa to tak, że mam dodatkowe tablice na inspiracje, gdzie wrzucam np. infografiki, które mi się spodobają i które mogę w jakiś sposób wykorzystać w swojej pracy. 🙂

pinterest wierzchu
W moim przypadku wygląda to tak – standardowe tablice z moimi projektami, tablice z przedrostkiem [INSP] + tytuł jako zbiory inspiracje; Źródło: Pinterest Wierzchu

Kota ogonem…

Podobno człowiek najlepiej uczy się czegoś, kiedy uczy tego czegoś innych ludzi. Jak to wykorzystać w tworzeniu wpisów na bloga? Bardzo prosto.
Nie masz pomysłu na wpis, a jednocześnie chcesz nauczyć się np. pisać recenzje. Możesz napisać więc wpis o pisaniu recenzji. Dzięki temu i Ty robiąc research w internecie nauczysz się jak pisać recenzje, a jednocześnie będziesz miał materiał na wpis na blogu.

 

Alkohol

W żadnym wypadku nie namawiam Cię do nałogowego chlania pod mostem. Jednakże zastanawiającym jest fakt, że czy to w filmach dokumentalnych czy to na zdjęciach różnych autorów, kompozytorów gdzieś w tle pojawia się np. kieliszek wódki czy szklanka whisky (dla jasności, szklanka whisky jako szklanka z odrobiną whisky, nie wypełniona nią w 100% 😉 ). Czasem takie dodatkowe oczyszczenie, bądź jak kto woli – odskocznia jest przydatna i daje zaskakujące efekty. Ale nie w ilościach pół butelki na wpis, a sporadycznie 40ml lub nawet mniej. Jak to pisał Timothy Ferriss w Narzędziach Tytanów – mikrodawkowanie. 😉

 

Przestań myśleć o pracy

Mam tu na myśli pracę do wykonania, czyli np. wpis na bloga, projekt logo czy kolejna zwrotka utworu. Zrób coś innego, nie wiem, pranie zrób, umyj naczynia, posprzątaj mieszkanie, jak masz czas to możesz nawet je przemalować. Po prostu zrób coś zupełnie z innej bajki. Zaszkodzić nie zaszkodzi, a pomóc na pewno może. 😉

 


Te powyższe 8 sposobów to te, z których sam osobiście korzystam od czasu do czasu i sprawdzają się idealnie. Czy zadziałają u Ciebie? Nie wiem, sprawdź. 🙂 A może masz jakieś swoje sprawdzone metody na blokadę? Śmiało, podziel się nimi w komentarzu. 🙂


Polub fanpage BrainDesign na Facebooku aby być na bieżąco z nowymi wpisami
oraz cotygodniowymi wydarzeniami!


To co robi teraz jest lepsze od tego co robił pół roku temu, ale co będzie robił za pół roku będzie jeszcze lepsze niż to, co robi teraz – w każdej dziedzinie, którą się zajmuje, ponieważ jak twierdzi, jak się nie rozwija to się zwija. Uważa, że na wszystkim jesteśmy w stanie zarabiać, cokolwiek przychodzi nam do głowy, cokolwiek lubimy robić, jesteśmy w stanie mieć z tego zysk.

Artysta, autor bloga, projektant, grafik komputerowy, barista. Na codzień mieszka we Wrocławiu, prowadzi bloga BrainDesign, robi to co lubi i ma z tego frajdę. Fan pozytywnego myślenia, standupu, rozwoju osobistego oraz dobrej kawy. W wolnych chwilach łapie chwile na zdjęciach, czyta ciekawe książki, bawi się w Social Mediach, a także przegląda YouTube’a podziwiając występy sztuki Flair czy inspirujące wystąpienia z TED/TEDx’owych konferencji.

Wczytaj więcej

7 komentarzy

  1. Koko

    Lipiec 30, 2018 at 12:33 am

    Hej, niedawno trafiłam na Twój blog i jesteś naprawdę super! 😁 Zainspirowałeś mnie do zmian w moim życiu, z niecierpliwością czekam na nowe posty ❤

    Odpowiedz

    • Paweł Wierzchowski

      Lipiec 30, 2018 at 12:36 pm

      Dziękuję bardzo!!! 🙂
      Cieszę się, że mogłem jakoś wpłynąć na (mam nadzieję) polepszenie Twojego życia 🙂

      Odpowiedz

  2. Michał

    Sierpień 13, 2018 at 8:22 pm

    Przypomniałeś mi, aby na nowo wdrożyć mapę myśli do swoich działań 😉 Prosty, ale ciekawy wpis, będę tu wpadał.

    Odpowiedz

  3. Ewelina

    Sierpień 14, 2018 at 7:48 am

    Zmiana otoczenia i mapa myśli działają najlepiej. Do tego notes z pomysłami na posty- i idzie lepiej w najgorszy dzien.

    Odpowiedz

  4. Artur Nowak

    Sierpień 15, 2018 at 4:37 pm

    Poruszyles bardzo ciekawy temat 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Sprawdź także

Listy To-Do, czyli zadania na widoku

Listy To-Do są jednym z najefektywniejszych narzędzi do planowania, zarządzania zadaniami.…