21-narzedzi-produktywnosc

W minionym 2018 roku testowałem różne narzędzia, aplikacje mające na celu zwiększenie naszej koncentracji, produktywności. O kilku z nich w dzisiejszym wpisie.

Dla stałych bywalców małe sprostowanie – tak, były już wpisy na ten temat jednak z czasem gdy pojawiają się lub odkrywam nowe aplikacje, zaczynam z nich korzystać i widzę w nich potencjał. Widzę, że korzystanie z nich ma sens i to faktycznie działa. Dlatego w dzisiejszym wpisie zebrałem AŻ 21 Aplikacji czy to na komputer czy to na telefon, z których sam korzystam, które faktycznie u mnie działają, czy zadziałają u Ciebie – sprawdź, nie jestem jasnowidzem. 😉
Wpis ten jest można powiedzieć takim a’la zbiorem aplikacji, narzędzi codziennego użytku, które Waszą pracę ułatwią, przyspieszą i pomogą zrealizować pozornie mega skomplikowane.

Jeśli kojarzycie poprzednie wydania wpisu zauważycie, że kilka z narzędzi się powtarza – tak, nadal z nich korzystam i nadal uważam, że są dobre, ale z części korzystam rzadziej, część z tamtych wpisów porzuciłem na rzecz innych. Jeśli nie widziałeś, nie widziałaś poprzednich części wpisu, linki poniżej:

Tymczasem nie przedłużając lećmy z narzędziami, bo jest ich kilka. 🙂


feedlyFeedly

W czasach kiedy mamy dostęp do ogromnej ilości wiedzy, do ogromnej ilości blogów, portali informacyjnych nie trudno o niezauważenie, że na jednym z blogów, który obserwujemy pojawiło się coś nowego.  I tu z pomocą przychodzi Feedly czyli taki tam agregator, do którego dodajemy adresy ulubionych blogów, mamy wszystko w jednym miejscu i nie pominiemy nowości. Aplikacja jest zarówno w formie przeglądarkowej jak i w formie aplikacji na telefon czy tablet, dzięki czemu wszystko mamy zawsze pod ręką.

Jeśli chcesz obserwować bloga BrainDesign przez Feedly, kliknij w link obok i Follow: BrainDesign.pl na Feedly

 


pocketPocket

Pocket jest po części czymś podobnym do powyższego Feedly – też jest agregatem. Ale nie całych serwisów, a wyłącznie wybranych treści. Przykładowo przeglądasz coś na Facebooku, natrafiasz na kilka ciekawych artykułów, ale nie masz chwili aby je przeczytać, więc klikasz udostępnij i dodajesz taki artykuł do Pocketa. Później gdy znajdujesz wolny czas odpalasz aplikację i przeglądasz po kolei co tam zapisałeś, zapisałaś. Fajną opcją jest też to, że nie musisz wcale czytać – możesz kliknąć na ikonę słuchawek i cały tekst przeczyta Ci syntezator mowy… Ivona.

 

 


iftttIFTTT (If This, Then That)

Jest to genialna aplikacja, którą odkryłem niedawno. Pozwala na automatyzację ogromnej ilości procesów związanych z telefonem czy mediami społecznościowymi. Dzięki niej możecie ustawić, że np. po dodaniu zdjęcia na Instagrama jest ono automatycznie udostępniane na Pinterest czy LinkedIn albo zrobione telefonem zdjęcie jest automatycznie wrzucane na Dropboxa czy Google Drive. Ilość aplikacji obsługiwanych przez IFTTT jest naprawdę godna pochwały i przez to w znaczący sposób ułatwia życie.

 


todoistTodoist

Chyba moja ulubiona aplikacja do pracowania nad projektami – pozwala w prosty sposób stworzyć projekty, dodawać do nich zadania, komentarze, dodawać pomysły z dowolnego narzędzia wprost do wirtualnego Inboxu, a do tego ma drobny element grywalizacji w postaci licznika punktów, które zdobywamy realizując zadania. Prosta, przejrzysta, do prywatnego użytku idealna aplikacja.

 


asanaAsana

Alternatywą do Todoist, z której korzystam jest Asana. Jest to nieco bardziej rozbudowane narzędzie dające większe możliwości i też przy większej ilości projektów czy zadań lubi zamulać, ale do pracy w grupie, w zespole jest to narzędzie idealne. Kilka kliknięć i cały zespół ma dostęp do projektu, a dalej to już z górki – dyskusje, zadania, delegowania. Dla formalności – tak, darmowa wersja jest wystarczająca, podobnie jak w przypadku Todoist.

 


habiticaHabitica

Osobiście nie znam przyjemniejszej gry… znaczy się aplikacji do pracy nad swoimi nawykami. Nie od dziś wiadomo, że uczymy się najlepiej przez zabawę, z wyrabianiem nawyków jest nieco podobnie i twórcy aplikacji to wykorzystali. Stworzyli aplikację, w której tworzymy postać niczym w grze RPG i trzymając się nawyków nasza postać zdobywa punkty doświadczenia i kolejne poziomy. Grywalizacja level Expert i na początek roku i noworoczne postanowienia aplikacja idealna.

 


RescueTime Time Management rescuetime

Narzędzie mega popularne i też mega skuteczne w ograniczaniu prokrastynacji. Aplikacja jest zarówno na komputer jak i telefon i po zainstalowaniu jej działa w tle i sprawdza co my tam sobie robimy – czy pracujemy czy oglądamy YouTube’a i gramy w gry. Co tydzień wysyła na maila raport z podsumowaniem co i jak, czy jest na plus czy na minus, czego było za dużo, czego za mało i gdy tak widzisz, że kilka godzin poświęcasz na marnowanie czasu, już po kilku chwilach masz na telefonie zainstlowaną Habitica’ę i ćwiczysz nawyk produktywności.

 


hipstersoundHipstersound

Takie proste, a takie skuteczne. Aplikacja ta, a właściwie strona internetowa to przeglądarkowe narzędzie, dzięki któremu w głośnikach czy słuchawkach pojawia się kawiarniany, restauracyjny szum czy krople deszczu. Jeśli lubisz pracować z laptopem lub czytać książkę w kawiarni, dzięki Hipstersound podobne dźwięki uzyskasz w mieszkaniu. Alternatywą jest Noisli, gdzie możemy łączyć różne rodzaje dźwięków, tj. kawiarnia, deszcz, wiatr, ognisko itp.

 


onenoteMicrosoft OneNote

Jedna z rzadziej używanych aplikacji z pakietu Microsoft Office, a wg. mnie najlepsza. Dzięki niej mamy notatki pięknie po kategoryzowane – możemy tam tworzyć notatniki, do notatników możemy dodawać karty, między kartami strony. Coś jak segregator, natomiast z nieograniczoną ilością miejsca na notatki. Na pierwszy rzut oka ilość funkcji może przestraszyć, ale w rzeczywistości jest to mega funkcjonalna aplikacja wieloplatformowa.

 


bitlyBit.ly

Tego chyba nikomu nie muszę przedstawiać – prawdopodobnie najpopularniejszy skracacz linków, dzięki któremu ciąg znaków na 3 strony A4 możemy skrócić do kilku znaków, a mając bezpłatne konto, dowolnie opisać link. Narzędzie, z którego korzystam niemalże codziennie czy to w komunikacji czy sprzedaży.

 


sticky notesColorNote (Sticky Notes)

Aplikacji od tego jest od groma czy to na iOS czy na Windowsa czy na Androida – jest w czym wybierać. A funkcjonalność jest prosta – są to te uwielbiane przez wszystkich żółte czy kolorowe karteczki, które obklejamy wszędzie zapisując na nich ważne tematy, ważne notatki, zadania do wykonania. Aplikacje te to elektroniczne odwzorowanie takich notatek, które mogą wisieć na pulpicie czy na telefonie. Osobiście na Windowsie korzystam z aplikacji systemowej StickyNotes, a na telefonie mogę je odczytywać przez OneNote’a, ale na telefonie korzystam z ColorNote – też fajne. 🙂

 


harvestHarvest

Świetne narzędzie do pracy z klientami. Dzięki Harvestowi tworzysz projekt, do którego ma dostęp klient i Ty lub Twój zespół. Gdy pracujesz nad projektem, odpalasz timer i realizujesz założenia projektu. Do projektu możesz dorzucić różne notatki, faktury za zakupy specjalnego fontu, warto też opisywać poszczególne etapy tego co robisz – dzięki temu klient ma wszystko czarno na białym i jak zapyta „Czemu tak drogo?” możesz powiedzieć aby sam sobie zobaczył. Harvest ma też swoją aplikację na telefon, ale lubi się ona czasami zawieszać, zatrzymując timer projektu na telefonie nie zatrzymuje się w systemie i takie inne różne problemy, dlatego polecam korzystanie z wersji przeglądarkowej.

 


dropboxDropbox

Chmury, chmurki, chmureczki… jest tego do wyboru coraz więcej. Osobiście do wymiany plików, udostępniania projektów klientom czy wysyłania czegoś znajomym korzystam właśnie z Dropboxa. Nie wiem czemu, wydaje mi się, że jest najbardziej stabilny ze wszystkich dostępnych i do tego przejrzystość, łatwość pracy w nim zachęca do korzystania. Dodatkowo jest też dostępna usługa Dropbox Paper, dzięki której możemy tworzyć notatki cyfrowe, przykładowo z zebrania, a osoby zaproszone do podglądu mogą dodawać komentarze w dowolnym miejscu.

 


google calendarKalendarz Google

Zbyt wielu aplikacji kalendarzowych testować nie miałem okazji, ale to pewnie przez to, że w swojej przygodzie z telefonami szybko trafiłem na kalendarz Google. Jedyną sensowną alternatywą wydawał mi się być Business Calendar, ale jednak prostota i czytelność jaka jest w Googlowskiej aplikacji wygrała. Dodatkowo do kalendarza możemy podpinać szereg różnych funkcjonalności, jak np. notatki czy listy zadań, a kalendarz tworzymy w postaci harmonogramu – prostego i czytelnego.

 


thunderbirdMozilla Thuderbird

Może się to wydać abstrakcyjne, że takie coś się tu pojawia, ale jeszcze nie spotkałem sensownej alternatywy do Thunderbirda jako menadżera poczty elektronicznej – jakieś sugestie? Czy jest to coś, co ułatwia i zwiększa produktywność? Mając jedno konto mailowe może nieszczególnie, ale gdy masz tych kont 5 i żeby sprawdzić pocztę musisz się logować po kilka razy to gdy masz wszystko w jednym miejscu jest jednak nieco łatwiej. Wiem, że Gmail, że Outlook, ale Gmail jest w przeglądarce, a Outlook jakoś mi nie leży, choć w zasadzie to podobna aplikacja.

 


hybrid stopwatchHybrid Stopwatch & Timer

Chyba jedna z moich ulubionych aplikacji na telefon, z której korzystam z powodzeniem od kilku lat. Niby zwykły minutnik, ale korzystam z niego od dawna i nic nie wskazuje na to abym miał go zmienić. A po co mi to? Pracując w trybie Pomodoro czy Złotych godzin przyzwyczaiłem się już żeby nie zwracać uwagi na godzinę – po prostu odpalam timer na 25 czy 50 minut i pracując przez ten czas nie rozpraszam się zerkaniem co 5 minut na zegarek. Ale aplikacji tego typu – minutnik, stoper – jest bardzo dużo, więc to jest moja podpowiedź, ale możecie śmiało wybrać coś innego.

 


a faster readerA Faster Reader

Prosta aplikacja, którą odkryłem stosunkowo niedawno, a już zauważam jej efekty w postaci szybszego czytania. Tak, dzięki tej aplikacji uczymy się szybciej czytać. W jaki sposób? Otóż jedną z metod ćwiczenia szybkiego czytania jest skupianie się na jednym miejscu, jednym punkcie, np. środku choinki z coraz szerszymi słowami. W aplikacji też skupiamy się na jednym miejscu, na środku ekranu gdzie wyświetla się słowo i bez ruchu oczami mamy je przeczytać. Nie są to przypadkowe słowa – do aplikacji możemy wrzucić dowolnego PDFa – może to być dowolna książka czy nawet faktura dla klienta. Aplikacja wyłapuje tekst i leci po kolei strona za stroną wyświetlając nam tylko jeden wyraz i przeskakując jeden za drugim.

 


google payGoogle Pay

Tak, ja też uległem wpływowi technologii płatniczej, jaką jest płacenie telefonem. Wystarczyło zainstalować aplikację, podpiąć kartę płatniczą i włączając w telefonie NFC możemy zapłacić za zakupy telefonem zbliżając go do terminala płatniczego. Ma ta metoda zapewne jeszcze więcej przeciwników niż miała i nadal ma karta płatnicza, ale w sumie… czy ja kogoś zmuszam do korzystania? 😉

 


quikQuik

Niesamowicie prosta aplikacja, która automatyzuje proces montażu video. Wystarczy ją uruchomić, wrzucić filmy czy zdjęcia do projektu i aplikacja sama wszystko łączy w jeden krótki lub dłuższy film w rozdzielczości HD lub Full HD. Oczywiście nie jest to narzędzie dla profesjonalnych montażystów, ponieważ oni wybiorą Vegasa, Premiere Pro czy Final Cut’a, ale dla początkujących, którzy nie mają pojęcia w temacie montażu jest to świetne rozwiązanie, aby w kilka chwil zmontować relację z wydarzenia i wrzucić ją na Instagrama – co do Instagrama to aplikacja jest w stanie dostosować długość filmu tak, aby zmieścił się w minucie, zakończył w momencie dopasowanym do muzyki i nadal wszystkie przejścia czy ujęcia wyglądały bardzo dobrze.

Jest to też dobra zabawka dla osób, które myślą o profesjonalnym montażu, ale nie mają pieniędzy na narzędzia czy sprzęt (Quik jest darmowy i na moim Huaweiu był domyślnie zainstalowany). Osobiście dzięki tej aplikacji zajarałem się tematem montażu i mimo, że filmy z Quika wychodzą super, to jednak chciałbym wiedzieć jak samodzielnie takie coś zrobić i zacząłem się uczyć montażu w bardziej zaawansowanych programach.

Przykładowe sklejki które stworzyłem przy pomocy tej aplikacji jako relacje z wydarzeń tj. Życie Bez Ograniczeń 2018 czy Marketing Tour 2018.

 


freemindFreeMind

Moja ulubiona aplikacja do tworzenia map myśli. Jest bardzo prosta, jej interfejs nie powala i nie jest tak rozbudowany, nowoczesny i ładny jak w innych aplikacjach tego typu, ale mam do niej sentyment, bo była to pierwsza aplikacja do mindmappingu, z której korzystałem i nadal jej używam do notatek. Od niedawna jest dostępna podobno na iOS czy Androida, ale nie korzystałem, nie wiem to się nie wypowiem – osobiście korzystam z aplikacji desktopowej i jestem zadowolony.

 


ceneoCeneo

To z kolei moja ulubiona aplikacja zakupowa, dzięki której powstrzymuję się od wydawania pieniędzy na różne rzeczy. W jaki sposób? Ceneo to porównywarka cenowa, w której dany produkt porównywany jest cenowo w różnych sklepach i wiesz czy zakup się opłaca, bo faktycznie jest przeceniony czy to tylko dodanie przekreślonej ceny nad tą, która wisiała tu od pół roku – gorzej gdy jednak książka na półce faktycznie jest przeceniona. 😉 Więcej o tym pisałem w tym wpisie, więc tutaj powiem tylko o najlepszej funkcji, jaką oferuje mobilna aplikacja Ceneo, a jest nią skaner kodów kreskowych. Nie, nie zeskanujecie produktu niczym kasjerka, ale skanując kod produkt jest wyszukiwany na Ceneo i nagle widzisz, że daną książkę możesz kupić 40% taniej. Tak, to jest mój lek na zakupy w empiku. 😀

 


To tym razem byłoby na tyle. Będę próbował od czasu do czasu odświeżać tą listę czy to tutaj czy dodając nowe wpisy – spisy. Jeśli Wy macie jakieś ulubione aplikacje, które przyspieszają Waszą pracę, ułatwiają, uprzyjemniają ją, dajcie znać w komentarzach poniżej, chętnie przetestuję! 😀

Wczytaj więcej

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Sprawdź także

Kalendarze 2019 – Zaplanuj Idealny Rok

Z roku na rok przybywa różnych, ciekawych kalendarzy, planerów. Odwiedzając popularne księ…