jak Fotografować Smartfonem

„smartfon nie stanowi konkurencji dla klasycznego aparatu, ale tworzy zupełnie nową jakość.”

O książce tej nigdy zapewne bym się nie dowiedział, gdyby nie zakupy w Carrefourze jakiś czas temu, na tę chwilę ponad rok na pewno. Interesowałem się już wtedy fotografią, ale nie jakoś zarobkowo, bardziej traktowałem to jako hobby – miałem wysłużonego małego Canona, który dawał radę i do tej pory gdzieś na dysku mam stare zdjęcia nim robione. Byłem na zwyczajnych zakupach i standardowo przyciągnął mnie – fanatyka książek – kosz pełen przecenionych książek. Z tego co pamiętam większość z nich to były kryminały i kolorowe książeczki dla dzieci, ale po chwili grzebania w środku znalazłem tę właśnie książkę Jacka Boneckiego, która przykuła moją uwagę. Wahałem się czy ją brać, bo jednak leżąc w tym wielkim koszu z innymi książkami trochę się poobijała i pozaginała, gdzie ja w roli osoby traktującej książki jak noworodka na regale jakieś 99% książek mam jak nowe, nawet te wielokrotnie czytane czy przewożone. Finalnie jednak po przejrzeniu treści książki zabrałem ją ze sobą i poszedłem do kasy.

 

O autorze

Jacek Bonecki fotograf i popularyzator fotografii, operator filmowy, producent telewizyjny i dziennikarz. Warsztat filmowca szlifował na Wydziale Telewizji i Filmu Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jako fotograf uaktywnił się twórczo na początku lat 80. Eksperymentując z obrazem zaczął rozumieć fotografię jako odrębną dziedzinę sztuki. Umiejętności zdobyte w szkole filmowej oraz inspiracje czerpane z inscenizacji filmowej, przenikają się w jego pracach. Fotografie Jacka opowiadają różnorodne historie. Jest artystą uniwersalnym i multitematycznym. Mistrzowsko odnajduje się w takich dziedzinach jak fotografia podróżnicza, dokumentalna, motoryzacyjna, a także fotografia reklamowa. Z tą samą precyzją, estetyką i dbałością o szczegóły uwiecznia na papierze postaci i przedmioty, a także statyczne motywy studyjne i dynamiczne akcje reportażowe. Przestrzeń i krajobraz, barwa i światło współgrają w jego pracach, dając niebywałe efekty wizualno-emocjonalne.

Źródło: bonecki.com

 

O książce

Na stronach książki autor omawia szczegółowo i prostym językiem wszelkie najważniejsze elementy w fotografii, nie pomijając przy tym tego jak to było kiedyś, czyli jak ewoluowała fotografia na przestrzeni lat. Mimo tego, że nie jestem fanem historii to jednak przyjemnie się to czytało. Może to przez to, że po części też jestem fotografem.

„W porównaniu z prawdziwym aparatem smartfon ma więcej ograniczeń niż zalet.”
Trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem, nawet biorąc pod uwagę fakt, że producenci smartfonów wypuszczają coraz to lepsze nowinki techniczne, np. zoom optyczny w nowym Huawei P20 Pro to jednak jakość zdjęć z telefonu o znacznie mniejszym obiektywie schowanym w płytce nie prześcignie lustrzanek czy choćby aparatów kompaktowych, których rozmiary obiektywów często gęsto wielokrotnie przewyższają rozmiar obiektywu / obiektywów smartfona, a co za tym idzie, na soczewkę pada większa ilość światła, a co za tym idzie, na zdjęciu jesteśmy w stanie uchwycić więcej szczegółów.

Co do samej książki, jest ona podzielona na dwie części – w pierwszej mamy bardziej ogólne spojrzenie na fotografię, przedstawione bardziej techniczne aspekty i porównania smartfona z klasycznym aparatem, natomiast druga część jest poświęcona rodzajom fotografii, tj. portrety, architektura, krajobrazy itp. gdzie znajdziemy zarówno zdjęcia wykonane przez autora smartfonami LG G2 / G3 (tak, stare modele, ale książka jest z 2015 roku), ale także wskazówki co do tego jak fotografować właśnie takie kompozycje.

 

Czego mogę nauczyć się z książki?

Na pewno dzięki lekturze książki poznasz w pigułce jak rozwijała się fotografia na przestrzeni lat, a także poznasz bardziej techniczne aspekty, które istotne są nie tylko w fotografii smartfonowej, ale także klasycznej. Poza tym masz możliwość poznania ciekawych wskazówek poświęconych fotografii, które szczególnie jeśli zajmujesz się nią na co dzień, na pewno nie zawadzą.

 

Moim zdaniem

Jest to jedna z książek bardziej technicznych, które z tego co zauważyłem nieco trudniej mi się zarówno czyta jak i recenzuje w porównaniu z książkami biznesowymi, rozwojowymi. Tym razem było nieco inaczej, bo mimo tematyki technicznej, autor bardzo swobodnie konstruuje zdania przez co książka nie jest technicznym bełkotem tylko czymś jakby luźną opowieścią poświęconą tematowi fotografowania smartfonem.

Początkowo zniechęciła mnie ta książka, bo jednak w publikacjach drukowanych uważam, że powinien być zastosowany krój szeryfowy, czyli ten z takimi wystającymi ogonkami przy literach, a bezszeryfowy (patrz – blog) bardziej nadaje się do internetu. Jednak mam wrażenie, że jeśli tematyka książki jest dla nas interesująca, nie jest ważne czy jest to krój szeryfowy czy bezszeryfowy, czy interlinia (odstępy między liniami) ustawiona jest na 1,5 czy na 2 – przy dowolnych parametrach czytamy ją chętniej i z przyjemnością.

 

Podsumowanie

Reasumując już powiem szczerze, że podchodziłem do tej książki dość sceptycznie, ale jednak wskazówki w niej zawarte są uniwersalne i na pewno przydatne. Co prawda więcej nauczyłem się fotografując, ćwicząc, testując różne aplikacje, ale jednak gdy przeczytałem tę książkę, zacząłem bawić się różnymi ustawieniami, wtedy jeszcze w starym Samsungu S3, zacząłem zauważać różnicę – nie tylko w jakości zdjęć, ale też ilości w jakiej się sprzedawały.

Także zdecydowanie polecam ją wszystkim fanom fotografii mobilnej, aby się podszkolili, ale też fanatykom lustrzanek, którzy uważają, że lustrzanka jest lepsza niż smartfon. Jest, to jest niezaprzeczalny fakt, ale jednak lustrzankę nie zawsze zabierasz ze sobą np. idąc na zakupy, a najlepszym aparatem jest ten, który zawsze możemy mieć ze sobą – nigdy nie wiadomo kiedy ujrzymy idealny kadr.

 

Dodatki

Link do kupna książki Jak fotografować smartfonem

Motywacja bez granic na LubimyCzytac.pl

 


Drobne Info

Sezon wakacyjny w pełni, więc i ja chcąc nieco odpocząć i zająć się kilkoma innymi rzeczami, postanowiłem zrobić sobie przerwę od recenzji. W związku z tym za 2 tygodnie nie pojawi się nowa recenzja kolejnej ciekawej książki – pojawi się ona we wrześniu, a dokładniej 4.09, więc zapiszcie sobie tę datę i udanych wakacji! 🙂
Dla jasności – wpisy co sobotę nadal będą się pojawiać. 🙂

To co robi teraz jest lepsze od tego co robił pół roku temu, ale co będzie robił za pół roku będzie jeszcze lepsze niż to, co robi teraz – w każdej dziedzinie, którą się zajmuje, ponieważ jak twierdzi, jak się nie rozwija to się zwija. Uważa, że na wszystkim jesteśmy w stanie zarabiać, cokolwiek przychodzi nam do głowy, cokolwiek lubimy robić, jesteśmy w stanie mieć z tego zysk.

Artysta, autor bloga, projektant, grafik komputerowy, barista. Na codzień mieszka we Wrocławiu, prowadzi bloga BrainDesign, robi to co lubi i ma z tego frajdę. Fan pozytywnego myślenia, standupu, rozwoju osobistego oraz dobrej kawy. W wolnych chwilach łapie chwile na zdjęciach, czyta ciekawe książki, bawi się w Social Mediach, a także przegląda YouTube’a podziwiając występy sztuki Flair czy inspirujące wystąpienia z TED/TEDx’owych konferencji.

Wczytaj więcej

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Sprawdź także

Motywacja bez granic – Recenzja książki

„Największe dzieła, przedsięwzięcia biznesowe, książki, piosenki powstają wtedy, gdy…