O blogu

Kilka słów historii

bentensive blog

Był grudzień 2014 roku, kiedy w mojej głowie pojawiła się myśl, aby zacząć pisać bloga, poświęconego tematyce szeroko pojętego rozwoju osobistego. Nosił nazwę „BEntensive” i pojawiały się tam wpisy dotyczące zwiększania produktywności, realizacji celów, marzeń, motywacji, sketchnotingu, a także kilka wpisów z moimi dłuższymi przemyśleniami. Robiłem to z prostego powodu – sprawiało mi to przyjemność, takie przelewanie myśli na widoczny tekst. To trochę jak pisanie książki – w głowie milion myśli, setki scenariuszy, które wyglądają genialnie, a po przerzuceniu tego na papier czy ekran komputera, nabierają ogromnej mocy i gdy to czytasz tydzień, miesiąc, może nawet rok później, na Twoim ciele pojawiają się ciarki.

W tym samym czasie gdy prowadziłem bloga „BEntensive”, zajmowałem się także w międzyczasie grafiką komputerową – projektowaniem ‚log’ dla klientów, plakatów czy stron internetowych. Robiłem to pod marką „Wierzchu-ART”, która do tego czasu zdobyła pewne grono fanów, klientów. Po ponad pół roku pisania bloga rozwojowego zacząłem coraz bardziej rozwijać ‚działalność artystyczną’ i nieco później postanowiłem, że część wpisów przerzucę na bloga, podpiętego pod stronę „Wierzchu-ART”, a resztę albo porzucę w cholerę, albo zapiszę w OneNote’cie. Jak postanowiłem tak też zrobiłem i zacząłem coraz to regularniej publikować wpisy na różne tematy, których motywem przewodnim była działalność artystyczna, bądź też rozwojowa. W międzyczasie doszkalałem się z marketingu, poznawałem social media, jak działają poszczególne z nich, które nadają się, a które nie do danego rodzaju działalności.

wierzchu-art

Kilka miesięcy temu musiałem wstrzymać rozwój marki „Wierzchu-ART”.
Powodem była m.in. przeprowadzka do Wrocławia, która pociągnęła za sobą pewne konsekwencje, którym – chcąc nie chcąc, musiałem sprostać. Miałem dużo pracy, ale też i dużo czasu do przemyśleń, m.in. na temat tego jak będzie to dalej wyglądało. Stosy notatek, worki z wyrzuconymi notatkami, częste przemęczenia organizmu to zaledwie zalążek tego, z czym miałem do czynienia. Ale w końcu wymyśliłem! I tak właśnie powstało…

 

 


BrainDesign

Pomysł na nazwę pojawił się niedługo po tym jak już uświadomiłem sobie i rozpisałem jak będzie wyglądał ten blog i jakie treści będą się na nim pojawiać. Początkowo było tak, że były dwa główne filary: „Brain„, w którym zawierały się segmenty „Rozwój” i „Biznes”, oraz „Design„, który zawierał segmenty „Graika” i „WWW”.

Jak to śpiewała Anna Jantar – „Nic nie może przecież wiecznie trwać” i też trochę bloga okroiłem. Powodem było po prostu zrezygnowanie z pracowania jako WebDeveloper i robienia stron internetowych, a zamiast tego skupiłem się bardziej na grafice, fotografii. Jako, że z tego zrezygnowałem moje zainteresowanie tematem www również nieco zmalało. Nadal przeglądam interesujące newsy, ale nie jestem w 100% na bieżąco jak swego czasu, więc też zamknąłem dział poświęcony stronom internetowym i technologiom z nimi związanymi. Tak dokładniej to zamiast go zamknąć, utworzyłem z niego zwyczajną, dodatkową kategorię, w której od czasu do czasu pojawiają się wpisy czy to o WordPressie czy o projektowaniu stron.

Po prawie 1,5 roku istnienia bloga, przy okazji publikacji 100 wpisu zaktualizowałem także logo BrainDesign, które nie było totalnym rebrandingiem, a jedynie liftingiem. I choć na pierwszy rzut oka dość intensywnie się zmieniło, to jednak główne motywy tj. sześciokąt, kształt mózgu czy kolory nadal pozostały jako elementy składowe.

braindesign-lifting

Jak to obecnie wygląda w praktyce? Już tłumaczę:

Brain – mózg, umysł, rozwój, edukacja.

  • ROZWÓJ – szeroko pojęty rozwój osobisty, mentalny, czyli praca z przekonaniami, motywacja, produktywność, edukacja;
  • BIZNES – i kolejny szeroko rozumiany temat, poświęcony edukacji biznesowej, prowadzeniu firmy, zarabianiu, sprzedaży, marketingu, karierze.

Design – projekt, sztuka, grafika, projektowanie, tworzenie

  • GRAFIKA – tematy związane z portfolio, projektowanie graficzne logo, materiałów reklamowych, znaczenie barw, fotografia + jak wspomniałem wyżej, tematy związane z projektowaniem pod internety.

Czyli kto obserwuje bloga od dłuższego czasu ten wie, że tak naprawdę główna zmiana to wplecenie tematyki WWW w Grafikowanie. 😉

 

A jak to w praktyce wygląda? A tak, że co sobotę w godzinach 12-16 na blogu pojawia się wpis poświęcony jednemu z w/w tematów. Czasem tych wpisów pojawia się więcej, ale mniej to jeszcze się tak nie zdarzyło. Jeśli jakiś wpis nie pojawi się w sobotę albo nie pojawi się w zakresie godzin 12-16, pojawia się na ten temat stosowna informacja na Facebookowym Fanpage’u @brainDesignBlog, a kilka razy się tak zdarzyło. Fanpage warto obserwować też z tego względu, że co piątek pojawia się lista ciekawych wydarzeń tj. szkolenia, konferencje z różnych miast – być może także z Twojego. 😉

 

Dla jasności – wpisy na blogu są w większości moimi subiektywnymi przemyśleniami czy wskazówkami na dany temat. Możesz się z nimi zgadzać lub nie, ale dla mnie ‚to’ działało lub nie – czy zadziała u Ciebie? Może tak, może nie – SPRAWDŹ! Wydaje Ci się, że to egoistyczne? Super!
Blog ten jest dla mnie czymś, co tworzę z potrzeby własnej, potrzeby ćwiczenia w sobie dyscypliny, regularnego tworzenia czegoś i pozostawienia czegoś po sobie. Nie, nie robię tego dla statystyk, choć jeśli Cię one interesują możesz śmiało do mnie napisać, a Ci je udostępnię. Na blogu dzielę się swoimi przemyśleniami, spostrzeżeniami, wskazówkami – to, że Ty postanowiłeś, postanowiłaś coś tu przeczytać mnie cieszy, z czymś się nie zgadzasz – skomentuj. Coś Ci się podoba – skomentuj. Ale proszę Cię, nie pisz do mnie z płaczem, że zastosowałeś, zastosowałaś coś i nie działa u Ciebie. Trudno, nie wszystko jest dla wszystkich – szukaj, eksperymentuj, w końcu na pewno znajdziesz coś dla siebie!

 

Kilka słów o autorze

No tak, niby wszystko (albo i nic) wiadomo o samym zamyśle rozwoju bloga, natomiast kto będzie go prowadził.pawel-wierzchowski

Skoro tutaj dotarłeś, dotarłaś, chcę Cię przywitać. Nazywam się Paweł Wierzchowski i mieszkam obecnie we Wrocławiu.

W mega skrócie coś o mnie?

Na co dzień jako Barista robię (prawdopodobnie) najlepszą kawę we Wrocławiu, zarabiam na życie sprzedając zdjęcia robione telefonem, projektuję ładne obrazki, tj. loga, reklamy czy strony internetowe oraz bazgram sobie coś o tu na blogu o tym co lubię, czym się interesuję, na czym się znam.

Jeszcze kilka lat temu mieszkałem w Zawierciu (takie małe coś na Śląsku) gdzie pracowałem jako kelner, pracowałem jako grafik, pracowałem jako webmaster. W czerwcu 2015 przeprowadziłem się do Katowic, gdzie bawiłem się w kelnera i prowadziłem działalność na łamach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Obecnie od kwietnia 2016 mieszkam we Wrocławiu i zajmuję się tym, o czym wspomniałem w akapicie powyżej.

Na pytanie „Co robisz gdy nie pracujesz?” zwykle odpowiadam krótko – „Nie rozumiem pytania.”

A co prywatnie?

Prywatnie to w sumie sporo bym mógł pisać, ale tak w skrócie? Potrafię i przesiedzieć godzinami na AliExpress w poszukiwaniu nowych gadżetów do robienia zdjęć i też lubię książki poczytać (stąd też akcja #wezPoczytaj2019 na Facebooku). Jako, że mam specyficzne i nieco nieoprawne poczucie humoru, lubię też Standup, dlatego gdy tylko mam okazję idę na jakieś wydarzenia, a gdy tylko jest jakiś konkurs na scenie, np. konkurs na suchara, jestem pierwszy w kolejce. Tak, lubię bywać na scenie, a przekonał mnie do tego pewien człowiek, który powiedział „kiedy masz okazję wystąpić na scenie – występuj” i słowa te wziąłem sobie do serca, a człowiekiem tym był Krzysztof Hillar – Dziękuję. Poza sceną, poza książkami lubię też uczyć się na żywo, dlatego też chętnie biorę udział w różnych szkoleniach, konferencjach jeśli tylko mam okazję, ale z mniejszym lub większym sukcesem próbuję też jakieś tego typu wydarzenia organizować czy współorganizować i idąc tym tropem pomagałem przy wydarzeniach TEDxKatowice, spotkaniach MeetPRO, School of New Media, Intel Extreme Masters czy zainicjowanym niedawno wydarzeniu, w ramach którego na Uniwersytecie Wrocławskim wystąpił Piotr Chmielewski i na którym pojawiło się około 300 osób.

Jako, że lubię czytać książki, lubię też je pisać i idąc tym tropem, mam na swoim koncie kilka ebooków, kilka raportów, a większość z nich możecie znaleźć tu na blogu – o postanowieniach, o networkingu. Są też o tym „Jak zarabiać na zdjęciach robionych telefonem” czy w odświeżonej, płatnej wersji „Sekrety Sprzedawania Zdjęć Robionych Telefonem„.

 

Wydałem Ci się ciekawą osobą, blog Cię zainteresował? Jesteś zainteresowany współpracą? Śmiało skontaktuj się ze mną, kto wie, może się dogadamy. 🙂