Gutenberg WordPress

Czy wynalazca druku z XV wieku – Gutenberg – może mieć coś wspólnego z najpopularniejszym obecnie systemem CMS, jakim jest WordPress? Okazuje się, że tak…

Od czasu kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki na temat nowego edytora treści do WordPressa, czyli Gutenberga, rozgorzały dyskusje. Jedni są na tak i wyczekują na wdrożenie go do systemu, inni z kolei są przeciwni i mają nadzieję, że używanie go będzie opcjonalne i będzie możliwość korzystania z poprzedniego edytora.

Czym jest Gutenberg?

Właściwie można by zapytać kim jest – było by poprawniej 😉 jednak w tym kontekście niezupełnie. Także tego, o co tyle krzyku i dyskusji?

Gutenberg to edytor treści do systemu CMS WordPress, który ma pojawić się w core systemu (czyli ma się automatycznie instalować z WordPressem) od wersji 5.0. Kiedy aktualizacja nadejdzie, tego dokładnie nikt nie wie, ale biorąc pod uwagę, że obecnie mamy wersję 4.9.5, możemy się spodziewać, że niedługo.

Nowy edytor ma z założenia dać powiew świeżości WordPressowi, w którym obecny edytor od wielu lat istnieje w niezmienionej formie i prawdę mówiąc – ma się świetnie. Istnieje wiele dodatkowych wtyczek, które mogą pomóc w rozbudowie edytora bardziej wymagającym, ale podstawowa wersja jest również wystarczająca.

 

Jak to będzie wyglądało

blueprint block gutenberg

Osobiście jeszcze nie korzystałem z Gutenberga na swoim blogu, choć pobrać i zainstalować go już można z oficjalnej strony WP: Wtyczka Gutenberg na WordPress.org.
Można go też przetestować na stronie demonstracyjnej projektu: Gutenberg Live Demo.

Z tego co się dowiedziałem dotychczas, dzięki nowemu edytorowi będziemy mogli tworzyć wpisy i treści w oparciu o bloki. Co to znaczy? Że będziemy mogli niemalże wyklikać sobie stronę, wpis na bloga itp. Gdy o tym usłyszałem nasunęły mi się na myśl coraz popularniejsze Page Buildery, dzięki którym możemy stworzyć strony za pomocą gotowych bloków uzupełniając je treścią czy zdjęciami. Do popularniejszych Page Builderów zaliczyć możemy na pewno Visual Composer, Divi, Elementor czy Unyson.

Idea samego Gutenberga jest do nich zbliżona, aczkolwiek nie będzie to tym samym narzędziem. Zapewne niewiele czasu minie aż developerzy zrobią z niego Page Buildera, ale mniejsza o to. 😉

Dzięki możliwości tworzenia treści w oparciu o bloki, będzie ułatwione dodawanie wpisów przy użyciu telefonów czy tabletów, ponieważ w założeniu – wszystko będzie wyglądać tak samo niezależnie od urządzenia, z którego korzysta autor.

 

gallery block gutenberg

Moim zdaniem…

Osobiście jestem zwolennikiem myśli „Nowe jest zawsze lepsze, więc nie będę ukrywał, że ciągnie mnie do nowego edytora to jednak mam mieszane uczucia co do tego, czy wszystko będzie działać bez zarzutów. Jest to jednak nowość, a jak to z nowościami bywa, nie wszystko zawsze działa od razu jak to było zamierzone. Jedno jest pewne – gdy tylko Gutenberg pojawi się w nowej wersji WordPressa, będę chciał się nim pobawić, przetestować, sprawdzić jak działa. Jeśli przypadnie mi do gustu, zapewne przy nim zostanę. Jeśli nie, poszukam alternatywnego narzędzia do tworzenia treści. 🙂

Swoją drogą, jeśli macie stronę opartą o WordPressa i nie wiecie czy wtyczki, z których korzystacie będą współpracować z Gutenbergiem, polecam skorzystać z darmowego narzędzia „Gutenberg Plugin Compatibility” – po znalezieniu tam wtyczki otrzymujecie informację czy współpracuje już ona z Gutenbergiem czy może jeszcze nie, a może jest w fazie testów; link do narzędzia poniżej:

 

A jakie są Wasze odczucia względem Gutenberga? Wyczekujecie go czy już szukacie alternatywnych rozwiązań? 🙂

To co robi teraz jest lepsze od tego co robił pół roku temu, ale co będzie robił za pół roku będzie jeszcze lepsze niż to, co robi teraz – w każdej dziedzinie, którą się zajmuje, ponieważ jak twierdzi, jak się nie rozwija to się zwija. Uważa, że na wszystkim jesteśmy w stanie zarabiać, cokolwiek przychodzi nam do głowy, cokolwiek lubimy robić, jesteśmy w stanie mieć z tego zysk.

Artysta, autor bloga, projektant, grafik komputerowy, barista. Na codzień mieszka we Wrocławiu, prowadzi bloga BrainDesign, robi to co lubi i ma z tego frajdę. Fan pozytywnego myślenia, standupu, rozwoju osobistego oraz dobrej kawy. W wolnych chwilach łapie chwile na zdjęciach, czyta ciekawe książki, bawi się w Social Mediach, a także przegląda YouTube’a podziwiając występy sztuki Flair czy inspirujące wystąpienia z TED/TEDx’owych konferencji.

Wczytaj więcej

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Sprawdź także

Sekrety Sprzedawania Zdjęć Robionych Telefonem

Najlepszy aparat fotograficzny to zwykle ten, który masz przy sobie. Tak, mówię o Twoim te…