color-grading-lightroom

Czy oglądając zdjęcia w internecie zastanawiasz się jakim cudem ich autorzy uzyskują TAKIE niesamowite kolory?

Czasami jest to podbicie kolorów, które są oryginalnie na zdjęciu, czasem jest to przerysowanie zdjęcia i całkowita zmiana odcieni, która czasami wygląda świetnie, ale często też kompletnie nie pasuje do danej kompozycji. Generalnie rzecz biorąc jest na to kilka sposobów, kilka metod, a cały proces takiego nadawania kolorów zdjęciom (a często też filmom aby nadać odpowiedniego klimatu – horror, western itp.) nazywa się Color Grading, co w tłumaczeniu dosłownym nazywa się Gradacją Kolorów.

W dzisiejszym wpisie chciałbym przedstawić Wam sposoby na ten właśnie Color Grading (będę używał angielskiej nazwy, jest powszechniejsza i brzmi bardziej naturalnie niż gradacja… 😉 ), które można zastosować w prawdopodobnie najpopularniejszym narzędziu do obróbki zdjęć, czyli w Adobe Lightroom. Sam z niego korzystam na codzień w swojej pracy i porównując do innych aplikacji, zdecydowanie nie ma sobie równych. Dla jasności, nie będę tutaj tłumaczył jak jak wykonać podstawową obróbkę zdjęcia, poprawić kolory czy kontrasty na zdjęciu. O tym może będzie inny wpis na blogu, natomiast tym razem skupię się w pełni na sposobach na Color Grading w Lightroomie. Prezentował wszystko będę w oparciu o Adobe Lightroom Classic CC, nie Lightroom CC, ponieważ aplikacja mobilna, wieloplatformowa jest nieco okrojona z niektórych funkcji.

Nie przedłużając lećmy po kolei z poszczególnymi opcjami.


1. Balans bieli

Przy pomocy tak naprawdę dwóch kliknięć możecie zmienić kolorystykę na zdjęciu tak, aby odpowiadała klimatowi jaki zastaliście robiąc dane zdjęcie. Może było burzowo, może było ciepło, słonecznie, a może lekko pochmurno. Odpalając Lightrooma w panelu Basic mamy dwa suwaki odpowiadające za balans bieli – Temperaturę i Tintę. Manipulując nimi możemy zmienić całkowicie klimat, kolorystykę zdjęcia. Możemy też ten proces przyspieszyć jeśli chcemy uzyskać bardziej naturalne kolory. Klikamy na ikonę na lewo od nich – White Balance Selector (domyślnie klawisz W) – i klikamy w jasny punkt na zdjęciu – gotowe, kolory zmienione, klimat odzyskany.

balans-bieli-1balans-bieli-2

Różnica tutaj nie jest jakoś znacząco widoczna, ponieważ jest to zwykle lekka korekta, tym bardziej gdy robimy zdjęcia w trybie manualnym i wszystko ustawiamy ręcznie, natomiast dzięki temu uzyskujemy najbardziej naturalne odcienie. Warto zrobić to na początku, a manipulowanie kolorami, nasycanie kolorów zostawić na pozostałe funkcje programu. Przynajmniej ja tego tak używam – wybranie jasnego punktu, które daje mi bazę wyjściową i dopiero potem coś kombinuję.
W przypadku zdjęć portretowych fajnym rozwiązaniem jest trochę przybliżenie zdjęcia i pobranie jasnego punktu z białka oka.

Też robiąc zdjęcia w RAW’ach uzyskujecie dodatkowe, jakby presety do balansu bieli, tj. Daylight, Cloudy, Flash itp. itd. także można się pobawić, poeksperymentować.


2. Profil kolorystyczny

Tutaj już zmiany są bardziej… drastyczne. 😉 Profile zmieniają kolorystykę zdjęcia trochę tak, jakbyśmy już coś z tym zdjęciem robili, jakbyśmy siedzieli nad zdjęciem pół godziny i ustawiali różne parametry. W dużym uproszczeniu można porównać profile do filtrów z Instagrama. 😀 Też można wybierać gotowe profile, też można manipulować ich nasyceniem. To co jednak przeważa nad ręcznym ustawianiem wszystkich parametrów jest to, że po wybraniu profilu daje on nam punkt wyjściowy. Co to znaczy? Znaczy to to, że wybierając profil nie mamy narzuconych jakiś ustawień cieni, kontrastu itp (jak w przypadku gotowych presetów) i możemy na danym profilu dalej działać jakby od zera. Jakby zdjęcie zostało zrobione właśnie w takich kolorach i na takim zdjęciu pracujemy. Daje nam to coś na kształt dodatkowej warstwy, która jest pod spodem, a nad nią obrazek, z którym pracujemy.

Aby móc wybrać profil, nad ramką z balansem bieli mamy opcję wyboru profilu. Domyślnie mamy tam Color lub Monochrome, ale wybierając Browse… lub klikając na 4 prostokąty po prawej stronie otwiera nam się w tym samym miejscu panel z wieloma gotowymi profilami. Jest ich tam trochę, ale możemy pobrać z internetu dodatkowe i zaimportować je do programu.

profli-kolorystyczny-1profli-kolorystyczny-2

3. Krzywa tonalna

Jest to ostatnimi czasy moje ulubione narzędzie do zabawy kolorami na zdjęciu. Możliwości ustawiania krzywych są naprawdę ogromne, a efekty jakie można uzyskać są genialne. Mamy różne możliwości pracy z krzywymi. Jest opcja pracy na krzywych kolorystycznych, czyli na kanałach RGB, Red, Green oraz Blue – RGB odpowiada za cienie, światła, kontrasty, czyli coś na zasadzie kanału Alpha, a poszczególne kanały kolorystyczne odpowiadają za poszczególne kolory i zarządzanie nimi. Tak możemy bawić się w tzw. krzywej punktowej. Jest jeszcze krzywa, która odpowiada za cienie, światła, kontrasty zdjęcia i tutaj też możliwości są ogromne. Myślę, że gdyby nad tym posiedzieć, można by zastąpić krzywymi całą sekcję Basic. 😉

Generalnie wbrew pozorom jest to dość rozbudowane narzędzie, dlatego też z powodzeniem mogę polecić film od PiXimperfect na YouTube, w którym autor omawia dość szczegółowo pracę z krzywymi. Co prawda jest to omawiane na przykładzie krzywych z Adobe Photoshop’a, natomiast i tu i tu działa to bardzo podobnie, więc można wyciągnąć z tej lekcji bardzo dużo. Film jest po angielsku, ale wszystko jest bardzo zrozumiale wytłumaczone.
Master Curves from Start to Finish in Photoshop

krzywa-tonalna-1

4. HSL / Color

Jest to chyba największy panel w Lightroomie, a na pewno panel, który ma najwięcej suwaków. HSL oznacza Hue, Saturation, Luminance, co w tłumaczeniu oznacza Odcień, Nasycenie, Podświetlenie. Możemy w tym panelu pracować na wszystkich 3 częściach, możemy pracować pojedynczo, wybiórczo na jednym z nich. Możemy też przejść do części Color i pracować na pojedynczym kolorze (Czerwony, Pomarańczowy itd.) i mieć do dyspozycji wszystkie 3 suwaki odpowiadające za dany kolor.

Możliwości edycji są tu niemałe. Możemy manipulować każdym kolorem, odcieniem na zdjęciu, zwiększyć bądź zmniejszyć jego nasycenie czy jasność, można naprawdę dużo tutaj zdziałać. Jeśli chodzi o kolorowanie, zmiany odcieni poszczególnych elementów może nie jest to tak możliwe jak w przypadku innych opcji, nie aż tak drastycznie widoczne od razu, ponieważ skupiamy się tu na pojedynczych kolorach i ich zabawą z lekkimi odchyleniami, natomiast do eksperymentowania jak najbardziej można używać. Osobiście z Hue korzystam głównie przy portretach, kiedy to jakiś odcień skóry mi nie odpowiada i chcę go minimalnie poprawić albo przy krajobrazach kiedy to niebo jest za jasne albo trawa zbyt żółta. Z Saturation i Luminance za to korzystam bardzo często kiedy chcę coś uwydatnić lub nieco ukryć na zdjęciu, np. jakiś mało ważny element kompozycji.

hsl-1hsl-2

Na powyższym zdjęciu zastosowałem jeszcze filtr prostokątny o wartości ekspozycji -0,5 na niebo aby je lekko przyciemnić co by chmury były lepiej widoczne.


5. Split Toning

To chyba najlepiej działająca funkcja jeśli chodzi o Color Grading w Lightroomie choć może nieco przerażać szczególnie na początku przygody z postprodukcją zdjęć. Osobiście bardziej korzystam ze Split Toningu kiedy chcę bardziej podrasować kolory na zdjęciu. Czyli przykładowo mam zachód słońca, więc głównie na zdjęciu pojawiają się żółte, pomarańczowe odcienie słońca i niebieskie niebo. Chcąc to podrasować minimalnie wybieram kolor, który odpowiada zdjęciu, kompozycji, a następnie lekko zwiększam nasycenie. Osobiście wolę bardziej naturalne kolory, ewentualnie bardziej nasycone, kolorowanie zdjęć, zmiana pomarańczowego dachu na zielony to nie mój klimat, ale wiem, że są osoby, którym to odpowiada – kwestia gustu.

Patrząc na poniższy przykład, standardowo zdjęcie jest nieco blade, kolory zlewają się ze sobą, a po zastosowaniu kontrastowego Split Toningu dodajemy kontrastu zdjęciu. Tutaj właśnie dobrze sprawdzają się kontrastowe dobory – żółty i niebieski, fioletowy i żółto-zielony, czerwony i zielony, ale też można kombinować z kompozycjami z różem i cyjanem czy niebiesko-zielonymi kompozycjami. To takie sprawdzone, fajnie wyglądające odcienie, ale możecie jak najbardziej eksperymentować z innymi kolorami – do wyboru, do koloru. 😉

Po więcej na temat doboru kolorów do kompozycji odsyłam do wpisów z kategorii Psychologii Kolorów – jest tam nieco na ten temat. 🙂
Psychologia Kolorów na BrainDesign


6. Kalibracja

To chyba najbardziej skomplikowana funkcja w Lightroomie, przynajmniej często spotykam się z taką opinią. I mimo tego, że jest tam zaledwie kilka suwaków, jest to faktycznie trochę popieprzone. 😉 Można ten panel pokochać albo znienawidzić w prosty sposób. Ale tak naprawdę wystarczy trochę nad nim posiedzieć, poczytać, pooglądać, sprawdzić jakie daje to efekty w danym presecie i można to opanować. Jest to trochę zbliżone do działania kolorowych krzywych, ponieważ też bazujemy tutaj na Red, Green oraz Blue, natomiast mamy w suwakach możliwość manipulacji odcieniem, a w zasadzie odcieniami czerwieni, zieleni i niebieskiego, a także nasycenia tego odcieniu. Raczej rzadko używam Kalibracji w postprodukcji, ewentualnie minimalnie coś tam przestawiam. Pozostawiam zatem ten panel do Waszych eksperymentów. 🙂

calibration-1calibration-2

 

Się rozpisałem, a miał to być krótki, prosty wpis o zabawie kolorami w Lightroomie. 🙂 Mam jednak nadzieję, że moje wypociny Wam się przydadzą w pracy ze zdjęciami i postprodukcją. Czasem warto odbiec od utartych reguł, poeksperymentować kolorami i uzyskać niespodziewanie ciekawe kompozycje. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby łączyć powyższe sposoby, narzędzia i uzyskiwać jeszcze bardziej zwariowane kompozycje. Fotografia to ciągłe eksperymentowanie, zatem do tego eksperymentowania Was zachęcam!

A jeśli już korzystacie z Lightrooma czy Camera Raw (wtyczka do Photoshopa o podobnych funkcjach) to stosujecie Color Grading w swoich zdjęciach? Których sposobów używacie najczęściej? 🙂

 


Jeśli ten wpis Ci się podobał, Polub fanpage BrainDesign
i dołącz do społeczności na Facebooku aby być na bieżąco
z nowymi wpisami oraz cotygodniowymi listami wydarzeń!

Wczytaj więcej

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Sprawdź także

Wybory, polityka, czyli łatwa kasa dla drukarni

Większość agencji i drukarni ostro wypiera się jakichkolwiek współprac z politykami, parti…