skuteczne-oszczedzanie

Każdy z nas chyba chciałby mieć więcej pieniędzy aby pozwolić sobie na spełnianie marzeń o podróżach, samochodach, zachciankach…

No tak, ale tkwiąc cały czas w jednej pracy, zarabiając około najniższej krajowej i przeznaczając połowę pensji na opłacenie mieszkania może się to wydawać nierealne. No cóż, jest to kwestia odpowiedniego zarządzania pieniędzmi. No pomyśl, jak często zdarza Ci się zjeść coś na mieście? Jak często kupujesz coś, czego w zasadzie nie potrzebujesz? Kolejna książka, mając 10 w kolejce do przeczytania, kolejne buty czy sukienka, bo tamta zdzira takich nie ma, a może jakiś kolejny gadżet, którym pobawisz się tydzień, a później będzie leżał w szafce…

W dzisiejszym wpisie postanowiłem przedstawić Wam kilka prostych wskazówek, które skutecznie pomogą Wam w oszczędzaniu pieniędzy. Niezależnie ile zarabiasz, jesteś w stanie coś zaoszczędzić. No chyba, że zarabiasz 1000zł, które w całości przeznaczasz na czynsz to już inna bajka. Natomiast choćby po sobie wiem, że jakiś czas temu niezależnie od tego ile bym zarobił, czy było to 1700 czy 4000zł, potrafiłem wszystko przeznaczyć na… jakże ważne rzeczy. Okazuje się jednak, że jestem w stanie odłożyć sensowne pieniądze, uzbierać na jakiś wyjazd, nowego laptopa, telefon, a to wszystko stosując się… może nie do wszystkich 😉 ale wielu z poniższych wskazówek.

Nie przedłużając, lecimy z pierwszą z nich:


1. Automatyczne przelewy

Nie chodzi mi tutaj o automatyczne spłacanie rat czy opłacanie rachunków, ale o przelewanie 5-10% na konto oszczędnościowe zaraz po otrzymaniu wypłaty. Przykładowo wypłata przychodzi Ci na konto zawsze do 10 każdego miesiąca? Okej, sprawdź więc ile średnio zarabiałeś w ostatnich 3 miesiącach, załóż bezpłatne konto oszczędnościowe i ustaw automatyczny przelew 10 każdego miesiąca w wysokości 5-10% tej kwoty. Niech to będzie nawet 100 czy 200zł co miesiąc – po roku masz pieniądze na fajne wakacje, a po kilku latach możesz myśleć o kupnie mieszkania. A do tego od czasu do czasu jakaś premia, jakiś awans i te 5-10% może wzrosnąć.


2. Ślepe podążanie za modą

Och och, nowy srajfon właśnie pojawił się w salonach… Super, wygląda paskudnie, a specyfikacją nie powala, ale i tak fanatycy, bądź jak kto woli – ambasadorzy marki ustawią się w kolejce. Po co? Czy telefon sprzed roku czy dwóch tak bardzo stracił na wartości? Mój poprzedni telefon kupiłem jakoś w 2012-13 roku i korzystałem z niego do 2018. Co ciekawe, nadal działa i ma się dobrze, a nowy kupiłem, bo zarobiłem na niego starym. Też kwestia ubrań – czy aby na pewno ubrania sprzed kilku miesięcy, roku są w aż tak złym stanie, że musisz wymienić je na nowe, bo wyszła nowa kolekcja, bo to już nie w modzie? Olej to, jeśli coś jest wygodne, w czymś dobrze się czujesz, zostań przy tym. Nie potrzebujesz najnowszych rzeczy aby być super i przypodobać się innym.


3. Jedna kolekcja

Tutaj trochę nawiązanie do poprzedniego punktu, ponieważ też rozchodzi się o ubrania. Jak często zdarza Ci się stanąć przed otwartą szafą i zastanawiasz się co na siebie założyć? Osobiście mam kilka, można powiedzieć gotowych zestawów ubrań, więc wiem co do czego założyć. Dzięki temu nie tracę czasu na zastanawianie się co do czego. Dobra, dobra, ale o oszczędzaniu pieniędzy miało być, a nie czasu… Popatrz na poniższe obrazki:

steve-jobs
Źródło: https://invinciblerobots.com/

A teraz zastanów się – więcej kosztuje kupienie 10 takich samych bluzek, koszul, spodni, czy kupowanie co sezon nowych? 😉 No właśnie – mając jeden styl, ubierając ciągle niemalże to samo oszczędzasz i pieniądze, bo wiesz ile coś kosztuje, i czas, bo nie musisz się zastanawiać gdzie kupić i co założyć.


4. Bo mnie stać!

Zarabiasz dużo? No to wydajesz pewnie też dużo, albo jeszcze więcej, co? Sam kiedyś jak podliczyłem sobie wydatki to okazało się, że wydaję więcej niż zarabiam – nie pytajcie jak, bo nie wiem. 😀 Ale mając takie nastawienie i kupując co popadnie, jedząc na mieście i mówiąc sobie ciągle „bo mnie stać” tylko ucinacie sobie możliwości odłożenia jakiejkolwiek kwoty, bo jak na wszystko Was stać, to na koniec miesiąca nie stać Was na nic i tylko modlicie się o wypłatę na czas.

po-wyplacie
Źródło: Kwejk.pl

5. Regulacja ogrzewania

Nawet nie wiecie ile możecie na tym zaoszczędzić. Oczywiście nie każę Wam nie grzać w mieszkaniu gdy za oknem zima i 20 stopni na minusie. Nie o to chodzi. Chodzi bardziej o takie temperatury jak mamy obecnie, czyli około 10 stopni za oknem sprawia, że jest chłodno, ale czy aby na pewno musicie podkręcać kaloryfery czy termostat aby grzać w mieszkaniu? Na pewno nie wystarczy założenie na siebie jakiejś dodatkowej bluzki czy swetra? Sprawdźcie sami, a zobaczycie jak spadną Wasze rachunki.


6. Odłączanie nieużywanego sprzętu

Dużo się mówi, że nowoczesne sprzęty, w szczególności telefony mają systemy, dzięki którym po naładowaniu się do pełna samoczynnie odłączają dopływ prądu. Może i tak jest, ale spróbujcie odłączać wszystkie ładowarki, komputery, sprzęty rtv od prądu gdy ich nie używacie. Szczególnie mowa tu o sprzętach, które nawet wyłączone świecą oczojebną diodą jak telewizory czy systemy audio. Takie niepozorne diody potrafią pożerać prąd w całkiem niemałych ilościach.


7. Oświetlenie LEDowe

Jeśli jeszcze korzystacie z klasycznego oświetlenia, klasycznych żarówek sugeruję Wam aby przesiąść się czym prędzej na oświetlenie LED. Klasyczne żarówki zanim osiągną pełną jasność… no zdążycie już je wyłączyć i pójść spać. Natomiast LEDy rozjaśniają się w pełni nawet 10x szybciej i świecą znacznie lepiej i znaaaaacznie dłużej żyją. Koszt takich żarówek jest wyższy od klasycznego oświetlenia, ale na rachunkach za prąd zauważycie sporą różnicę, która Wam to wyrówna.


8. Naczynia do gotowania

Tak, takie abstrakcyjne tematy też tu będą. Obecnie coraz powszechniejsze są płyty indukcyjne czy elektryczne. Używając naczyń o rozmiarach niedostosowanych do nich, np. mniejszych, tracisz dużą część energii, a co za tym idzie – rachunki niepotrzebnie rosną w górę.


9. Oszczędzanie wody

Ciągle marnujemy setki litrów wody do podstawowych czynności, tj. golenie, mycie zębów czy spłukiwanie toalety. Czy wiesz, że goląc się np. jednorazówką możesz nalać wody do umywalki i opłukiwać w niej żyletkę? Jak nalejesz sobie wody do kubka aby opłukać zęby po myciu też zaoszczędzisz sporo wody. W toalecie mając 2 przyciski do spłukiwania wody używaj tego mniejszego, a w razie potrzeby użyj szczotki. Jeśli nie masz 2 przycisków, otwórz zbiornik na wodę, włóż tam pełną, plastikową butelkę i gotowe – od razu marnujesz mniej wody. Proste tricki, a tysiące litrów zaoszczędzone.


10. Nauka gotowania

O jedzeniu poza domem już wspominałem, ale wspomnę jeszcze raz – kosztuje ono znacznie więcej niż gotowanie samodzielnie w domu. Nie musisz uczyć się wyszukanych sztuczek kulinarnych czy czasu smażenia steka aby był medium rare. Proste dania, które lubisz – tyle wystarczy. Naucz się je przyrządzać, naucz się korzystać w pełni z produktów, które korzystasz, aby nie wyrzucać połowy do kosza. Najlepiej przygotuj sobie tygodniową listę dań, dzięki której będziesz wiedział co zjeść na śniadanie, obiad, kolację, a dzięki tej liście też kupisz tylko najpotrzebniejsze rzeczy w sklepie.


11. Rezygnacja z samochodu

Co jest tańsze – rower czy samochód? Okej, okej, są rowery za 20 tysięcy, ale do jazdy po mieście wystarczy Ci taki za tysiąc. Samochód za tyle też kupisz, ewentualnie jak chcesz aby jeździł to nieco więcej. Jednakże serwis i utrzymanie roweru kosztuje zwykle nie więcej niż 100zł rocznie, a w przypadku samochodu… trochę więcej. Zatem czy ładowanie pieniędzy w coś, co traci na wartości jest rozsądne? Czy ładowanie w coś, przez co nasza waga rośnie i miewamy problemy ze snem ma sens? No nie sądzę.
O tym dlaczego przez wybór samochodu, a nie roweru może mieć wpływ na problemy ze snem we wpisie za tydzień, który poświęcę bardziej psychologii snu.


12. Nowa praca

Co? Przecież mowa o oszczędzaniu! No właśnie, ale dzięki nowej pracy możesz oszczędzić więcej, ponieważ możesz zarobić więcej. Możesz generować dodatkowe dochody zarabiając na swoich pasjach jak np. fotografia czy projektowanie pracując gdzieś na etacie, możecie tworzyć szkolenia video i zarabiać dodatkowo na nich. Nie ma w tym nic złego, ale jednak gdy pracujecie tylko na etacie i czujecie, że osiągnęliście to, co często nazywa się szklanym sufitem i na dalszy rozwój, awans nie ma co liczyć, nie obawiajcie się zmiany pracy. Znam osoby, które zmieniały nie tylko pracę, ale też branżę po kilkanaście razy i wiecie co? Pracodawcy za nimi biegają, bo mają tak ogromny bagaż doświadczeń w wielu zawodach!


13. Przecenione produkty

Obecnie w sklepach nawet powstają specjalne regały z produktami, których data przydatności do spożycia się kończy i są specjalnie przecenione. Jeśli nie robisz zakupów raz na miesiąc, warto zajrzeć co tam jest, czasem trafisz na produkty, które tak czy inaczej chciałeś kupić, a zaoszczędzisz na nich kilka złotych co na paragonie okaże się kilkoma dyszkami do przodu jeśli takich produktów znajdziesz więcej. Ale nie tylko na takich regałach można szukać. W sklepie z reguły jest wiele promocji i przecen i nie jest to spowodowane krótką datą, ale po prostu – promocja z gazetki czy coś. Warto rozglądać się za takimi produktami, ponieważ można zaoszczędzić nieraz całkiem sporo dzięki takim zakupom.


14. Używana odzież

Och nieee, przecież nie założysz na siebie ubrania po kimś, no jakże by tak… A co jeśli powiem Ci, że za niemalże nową marynarkę Hugo Bossa możesz zapłacić 20zł? Takich okazji w sklepach z odzieżą używaną, popularnie nazywanymi lumpeksami, jest mnóstwo. Za niewielkie pieniądze możesz często wyhaczyć świetnej jakości ubrania, które po wypraniu możesz nosić jakbyś kupił je za 10x tyle w galerii.


Jeszcze jedną fajną metodą jest to o czym pisałem w jednej z Rozwojowych Pułapek, czyli słynne oszczędzanie metodą na 6 słoików, czyli 6 kont Ekera. Chodzi w niej o nauczenie się zarządzania swoimi finansami, a o tym dlaczego uznałem ją za pułapkę to więcej we wpisie – link: Oszczędzanie na 6 Słoików – Rozwojowa pułapka #2.

No cóż, na dzisiaj ode mnie to by było tyle. Czy korzystacie już z któryś z powyższych wskazówek na oszczędzanie? A może macie jakieś swoje, zupełnie inne? Śmiało podzielcie się nimi w komentarzu poniżej!

Tymczasem dobrego dnia, bądźcie oszczędni! 🙂


 


Jeśli ten wpis Ci się podobał, Polub fanpage BrainDesign
i dołącz do społeczności na Facebooku aby być na bieżąco
z nowymi wpisami oraz cotygodniowymi listami wydarzeń!

Wczytaj więcej

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Sprawdź także

10 Nagłówków, które przyciągają uwagę Cz.10

Kolejna, 10 już porcja chwytliwych nagłówków – zatrzymasz się na chwilę? Paweł Wierz…