blog conference poznań 2018

W dniach 21-22 Kwietnia 2018 w Poznaniu odbyła się kolejna edycja konferencji Blog Conference Poznań, w której miałem przyjemność wziąć udział.

W dzisiejszym wpisie postanowiłem napisać coś niecoś na temat moich subiektywnych odczuć dotyczących właśnie w/w konferencji.

Czas i miejsce akcji

Jak po samej nazwie można się domyślić, cała konferencja miała miejsce w Poznaniu, a konkretniej w jednym z budynków Międzynarodowych Targów Poznańskich w weekend 21-22 Kwietnia 2018. Oba dni były wypełnione prelekcjami od 10 do 17, a w sobotę po wystąpieniach chętni mogli wziąć udział w Photowalk’u po Poznaniu, a konkretniej mieliśmy zwiedzać kompleks City Park oraz Stary Rynek, natomiast wieczorem w miejscu gdzie odbywała się konferencja, był także AfterParty dla uczestników.

Osobiście bardzo lubię Poznań, od mojej pierwszej wizyty tam podczas zjazdu organizatorów spotkań MeetPRO minęło już trochę czasu i kilka razy tam zaglądałem. Nie wiem czy miałem takiego farta czy tak tam po prostu jest, ale za każdym razem gdy jestem w Poznaniu jest super pogoda, ciepło, słonecznie. Nie inaczej było tym razem, a że niedawno zaopatrzyłem się w nowy sprzęt do zdjęć – Huawei P20 Pro – bez zdjęć by się nie obyło. 🙂

Jezioro Malta Poznań
Jezioro Maltańskie w Poznaniu

O prelekcjach słów kilka

Było ich kilkadziesiąt, 60 prelegentów prowadziło wykłady i warsztaty równolegle w 6 salach tematycznych dotyczących marketingu, blogowania czy vlogowania zarówno dla początkujących jak i bardziej zaawansowanych. Wśród popularniejszych wystąpili m.in. Paweł Tkaczyk, Ola Gościniak, Maciej Budzich, Artur Jabłoński, Ola Budzyńska, na których prelekcjach sale były wypełnione po brzegi.

Osobiście wziąłem udział w prelekcjach

  • Asi Michalskiej i Basi Oleszek z Verseo, które ciekawie opowiadały o tym jak zoptymalizować swoją stronę czy bloga pod kątem wyszukiwarek (SEO),
  • Dawida Tymińskiego z Dandycore, który w oparciu o ciekawe historie i przykłady z życia wzięte opowiedział jak zbudować społeczność wokół marki,

później wahałem się między wykładem dotyczącym zarabiania na blogu a warsztatem dot. fotografii mobilnej, czyli tego czym też się zajmuję. Wybrałem jednak prelekcję

  • Marty Soji z Myshowata, która opowiadała o tym jak zarobić pierwsze pieniądze na blogu – generalnie uważam, że było za mało konkretnie, za mało przykładów przez co wiarygodność była niska… i nadal nie wiem jak ten „pierwszy tysiąc” wyciągnąć z małego bloga ;), było też kilka ciekawych wskazówek, które sobie zanotowałem, ale oczekiwałem czegoś więcej.

Tak zakończyłem pierwszy dzień na hali, podczas którego dużo czasu poświęciłem na zwiedzanie stoisk wystawców czy networking z uczestnikami. Po wykładach i warsztatach niewielka grupa uczestników wybrała się na Photowalk po Poznaniu. W teorii było planowane zwiedzanie kompleksu City Park i starego miasta, jednak nie wypaliło to tak jak było zaplanowane – po dotarciu pod City Park podzieliliśmy się na grupy, poszliśmy zwiedzać, a gdy skończyliśmy okazało się, że musimy czekać aż skończy oglądać druga grupa, generalnie wyszło trochę niepotrzebnego zamieszania, więc grupą kilkuosobową poszliśmy na lody, a później we własnym towarzystwie odwiedziliśmy poznański rynek, a później wybraliśmy się na AfterParty, które trwało od 21:00 do 2:00.

citypark
Kompleks CityPark
citypark
Kompleks CityPark
citypark
Kompleks CityPark
kolacja
A po PhotoWalk poszliśmy na kremówki 😀 W Gospodzie Poznańskiej na rynku mają świetne jedzenie 😉

 


Po AfterParty w niedzielny poranek rozpoczął się kolejny dzień konferencji, który z mojej perspektywy okazał się zdecydowanie lepszy pod kątem wykładów niż poprzedni. Godzina 10:00 śniadanie, a już o 10:30 pierwsze prelekcje. Tym razem wybrałem się na wykłady

  • Tomasza Zientkiewicza, który opowiadał o tym jak robić lepsze zdjęcia – i z humorem i z przykładami i z konkursem, który pobudził rano uczestników, generalnie super, mimo tego, że coś tam fotografuję to jednak dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy,
  • Oli Gościniak, która opowiadała o WordPressie i ciekawostkach z nimi związanymi, a dzięki współpracy z LH.pl był także konkurs z nagrodami. Tutaj też nie obyło się bez wielu przykładów, konkretów, zresztą kto kojarzy Olę lub był na jakiejś Jej prelekcji wie, że nudy tam nie znajdzie :),
  • Patrycji Góreckiej, która opowiadała o przygotowywaniu oferty współpracy z markami – same konkrety bez lania wody, dobre praktyki we współpracy, czego nie robić, o czym informować, no mega po prostu. Był to wykład, z którego dowiedziałem się najwięcej i zrobiłem najwięcej notatek, zdecydowanie było warto! Generalnie poszedłem tam z nastawieniem, że niewiele się dowiem, ponieważ akurat tematy prelekcji o tej godzinie w różnych salach nie wydawały się zbyt atrakcyjne, ale jednak zostałem mega pozytywnie zaskoczony.
  • Byłem jeszcze na wykładzie Magdaleny Pawłowskiej dotyczącym zarabiania na tworzeniu kursów online, ale niestety nie mogłem zostać do końca ze względu na pociąg powrotny do Wrocławia, więc ciężko mi ocenić ten panel.

 

Reasumując, jeśli chodzi o prelekcje i prelegentów, drugi dzień był zdecydowanie lepszy z mojej perspektywy, ale nie zdziwię się jeśli ktoś uzna, że dla Niego pierwszy dzień był lepszy, ciekawszy – mamy na świecie ponad 7,6 mld ludzi, na konferencji było 1500 osób, a więc każdemu zapewne coś innego się podoba, coś innego interesuje. Pierwszy dzień poświęciłem też na networking, na dowiadywanie się co i jak wygląda na konferencji (ponieważ była to moja pierwsza edycja), na zwiedzanie stoisk wystawców, a podczas drugiego dowiedziałem się wielu praktycznych rzeczy.


O stoiskach i wystawcach słów kilka

Jak to bywa na konferencjach, nie obejdzie się bez partnerów, sponsorów, a co za tym idzie – ich stoisk i atrakcji, które przygotowali. Generalnie organizatorzy świetnie o nich zadbali organizując konkurs – uczestnicy na wejściu dostali kartki, na których zbierali od wystawców pieczątki za wykonanie określonych zadań. Wystawców było ich trochę, m.in.

  • Ceneo.pl, którzy opowiadali o współpracy Ceneowego Programu Partnerskiego z blogerami, swoją drogą świetna opcja na dodatkowy zarobek,
  • LH.pl, którzy za podanie maila i adresu strony / bloga pomagali ją zoptymalizować – wczoraj dostałem właśnie od Nich maila z raportem co poprawić, aby strona lepiej działała :),
  • Energi Super Park, chyba jedna z lepszych i popularniejszych atrakcji podczas konferencji – park trampolin zapewnił nam – uczestnikom, trochę zabawy i odskocznię od rzeczywistości w postaci pokazów na trampolinie,

  • Ryneczek Lidla zapewnił uczestnikom smaczne wege burgery, ciepłe posiłki oraz przekąski w trakcie konferencji,
  • OneDayMore zadbali o sporą porcję owsianek i musli, co by nie brakło jedzenia,
  • Actimel zadbał o kolejną atrakcję, która przyciągnęła tłumy, a było nią freeze photo, czyli gif sklejony z kilku zdjęć – wyglądało to tak:
paweł wierzchowski freeze
Buuu 😀
paweł magda posilsiezdrowiem freeze
Latamy z Magdą z @posilsiezdrowiem
  • Napój bogów, czyli stoiska kawowe – tak, kawa też była, to nieodzowny element chyba każdej konferencji. W pierwszym dniu mieliśmy poczęstunek kawą przelewową z MK Cafe, natomiast drugiego dnia chłopaki z Getcoffee wpadli z ekspresem ciśnieniowym i można było się doedukować, a także spróbować kawy z Brazylii czy Etiopii.

Było też wiele innych stoisk z wystawcami, ale mnie osobiście te powyższe przykuły moją uwagę najbardziej – o pozostałych partnerach możecie dowiedzieć się ze strony wydarzenia Blog Conference Poznań.

 

Podsumowanie

Na koniec może słów kilka o moich odczuciach względem konferencji. Generalnie o całym wydarzeniu wiedziałem od dawna, wiedziałem też, że to nie pierwsza edycja i choć na poprzednich nie byłem, to jednak będąc na wielu tego typu wydarzeniach udało mi się nie odczuwać stresu spowodowanego uczestnictwem w tak wielkim wydarzeniu. Generalnie gdy tylko dowiedziałem się, że mogę wziąć udział, gdy otrzymałem maila z potwierdzeniem pojawił mi się uśmiech na twarzy. O ile dobrze pamiętam było to jakoś w lutym, więc plus, że tak wcześnie się o tym dowiedziałem – mogłem sobie wszystko wcześniej zaplanować. 🙂

Co do samej konferencji, mam wrażenie, że czegoś mi zabrakło. Ciężko mi powiedzieć jednoznacznie czego, może to było związane z networkingiem – może za mało osób poznałem, może za mało osób znałem przed przyjazdem tam, może opóźnienie drukarni z drukiem wizytówek, przez co logo na nich było to sprzed miesiąca, a może brakowało gier networkingowych, które często są organizowane na konferencjach w czasie przerw, np. na TEDx’ach. A może czegoś zabrakło w kontekście prelekcji – może wziąłem udział w za małej ilości, może za mało notatek. Kto wie, może to było spowodowane tym, że konferencja za krótko trwała :D, a może to przez to, że nie spałem w nocy z soboty na niedzielę? Nie mam pojęcia, ale wracając pociągiem czułem jakiś niedosyt, czegoś mi brakowało.

Nie zmienia to jednak faktu, że całe wydarzenie było mega wartościowe, na wysokim poziomie i jestem mega zadowolony, że mogłem być jego częścią – ogrom wiedzy, setki uczestników, masa atrakcji, no zdecydowanie warto tam być. Mam nadzieję, że za rok ten niedosyt się już nie pojawi! 😀

 

Generalnie nie licząc Affiliate Days with Ceneo miesiąc temu w Warszawie, była to moja pierwsza, stricte blogerska konferencja, a kolejną będzie #SeeBloggers w Łodzi w czerwcu – to już potwierdzone. Jeśli też będziecie, dajcie znać – cykniemy sobie wspólną fotkę czy wyskoczymy grupą na kolację 😀

Świat jest mały, a że ja nie lubię się żegnać, więc na koniec tej relacji powiem Wam – Do zobaczenia! 🙂

A tymczasem wracam robić najlepszą kawę we wrocławskim Green Caffè Nero 😀

swan latte art rosette latte art

To co robi teraz jest lepsze od tego co robił pół roku temu, ale co będzie robił za pół roku będzie jeszcze lepsze niż to, co robi teraz – w każdej dziedzinie, którą się zajmuje, ponieważ jak twierdzi, jak się nie rozwija to się zwija. Uważa, że na wszystkim jesteśmy w stanie zarabiać, cokolwiek przychodzi nam do głowy, cokolwiek lubimy robić, jesteśmy w stanie mieć z tego zysk.

Artysta, autor bloga, projektant, grafik komputerowy, barista. Na codzień mieszka we Wrocławiu, prowadzi bloga BrainDesign, robi to co lubi i ma z tego frajdę. Fan pozytywnego myślenia, standupu, rozwoju osobistego oraz dobrej kawy. W wolnych chwilach łapie chwile na zdjęciach, czyta ciekawe książki, bawi się w Social Mediach, a także przegląda YouTube’a podziwiając występy sztuki Flair czy inspirujące wystąpienia z TED/TEDx’owych konferencji.

Wczytaj więcej

3 komentarze

  1. Marta Soja

    Kwiecień 29, 2018 at 9:45 pm

    Hm… nie wiem jakich przykładów oczekiwałeś, by wiarygodność mojej prezentacji była wysoka.
    Mam wrażenie, że wyposażyłam blogerów, szczególnie tych, którzy nie mają jeszcze żadnych współprac za sobą w całkiem konkretną wiedzę:

    – po co marki robią współprace z blogerami
    – jak pisać/jak nie pisać oferty do marki
    – po co są statystyki
    – co zebrać po przeprowadzonej akcji i jakim feedbackiem wrócić do marketera

    60 minut to nie jest zbyt wiele czasu i moim celem było nakreślenie najważniejszych rzeczy, które potem każdy może sobie według swoich potrzeb rozwinąć.

    Możesz samodzielnie uzupełnić wiedzę korzystając z książek (choćby Tomka Tomczyka), bardziej specjalistycznych kursów i szkoleń (np. Artur Jabłoński dzieli się wiedzą jak skutecznie promować bloga na FB) czy zapisując się do grup. Np. na temat analityki powstała po moich warsztatach grupa Damiana Ramsa:
    https://www.facebook.com/groups/184712382173412/

    Powodzenia.
    Proaktywność też jest krokiem do pierwszego tysiąca na blogu;)

    Odpowiedz

    • Paweł Wierzchowski

      Kwiecień 29, 2018 at 11:08 pm

      Dla jasności, nie miałem na celu obrażania Cię czy coś w tym stylu – piszę o subiektywnych odczuciach.
      Co do przykładów jakich oczekiwałem to chodziłoby mi i poparcie tego o czym mówiłaś przykładami (czy jak kto woli – case’ami) z życia czy to w oparciu o Twoją współpracę czy znajomych / klientów. Generalnie tytuł prelekcji był mylący, bo o tym „jak zarobić pierwszy tysiąc złotych na małym blogu” się nie dowiedziałem, a dowiedziałem się nieco o współpracy bloger – marka, o czym informować w ofercie itp.

      Na sali było bardzo dużo osób, do różnych ludzi trafia różny styl i choć jestem pewien, że wielu z uczestników prelekcji wyciągnęło dla siebie całkiem sporo to jednak do mnie bardziej przemówiła Patrycja Górecka, która opowiadała o podobnych rzeczach. Ale tak jak wspomniałem – różnych ludzi zadowala coś innego, więc nie można też spodziewać się, że uszczęśliwimy wszystkich. 🙂

      Odpowiedz

  2. Ola Gościniak

    Maj 2, 2018 at 8:43 am

    Hej,
    dzięki za miłe słowa!! Motywujesz, na kolejnych prezkach będzie jeszcze więcej konkretów!
    Miłego dnia!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Sprawdź także

Kariera Freelancera – od Podstaw cz.2

Druga część wpisu z poradami dla początkujących freelancerów. Tweet Share 0 +1 Pinterest 0…